Włosi nie jadą na mundial! Sensacja w rzutach karnych. Znamy kolejnych uczestników MŚ

Ogromną sensacją zakończył się mecz reprezentacji Włoch z Bośnią i Hercegowiną w finale baraży o awans na mundial! Byli mistrzowie świata przegrali po rzutach karnych i znów nie wystąpią na turnieju. Za oceanem zameldują się natomiast Turcja oraz Czechy.
Kosowo - Turcja 0:1
Kosowo sprawiło dużą sensacją i w półfinale barażu pokonało Słowację 4:3. We wtorek mogło po raz pierwszy w historii awansować na mistrzostwa świata. Aby tak się stało, musiało ograć u siebie Turków.
Pierwsza połowa meczu nie przyniosła jednak większych konkretów. Obie drużyny wykreowały sobie po dwie dobre sytuacje. Orkun Kokcu huknął minimalnie obok słupka. W odpowiedzi świetnej sytuacji nie wykorzystał zaś Fisnik Asllani. Jego strzał zatrzymał Ugurcan Cakir.
Na bramkę otwierającą wynik pojedynku było trzeba poczekać aż do 53. minuty. Strzelanie po stronie Turcji rozpoczął Karem Akturkoglu.
Gol strzelony przez piłkarza Fenerbahce wystarczył do zwycięstwa. Turcja pokonała Kosowo 1:0 i awansowała na mistrzostwa świata.
Czechy - Dania 3:2 (k.)
W półfinale baraży reprezentacja Czech przeżyła istną dramaturgię i dopiero po rzutach karnych wyeliminowała Irlandię. Od mundialu dzielił ją zatem tylko jeden krok w postaci pojedynku z Danią.
Spotkanie rozgrywane w Pradze nie mogło rozpocząć się lepiej dla gospodarzy. Już w 3. minucie prowadzenie Czechom dał Pavel Sulc. Pomocnik Olympique'u Lyon najlepiej odnalazł się przy rzucie rożnym, zebrał wybitą piłkę, po czym mocnym uderzeniem trafił na 1:0.
Dania mogła szybko odpowiedzieć, ale na posterunku był Matej Kolar. Czeski bramkarz zatrzymał strzały Victora Froholdta i Gustava Isaksena.
Starania gości finalnie nie poszły na marne. W 72. minucie do remisu 1:1 doprowadził Joachim Andersen. Obrońca Fulham uprzedził golkipera przy wrzutce z rzutu wolnego i trafił do siatki. Jego trafienie zapewniło dogrywkę i przywróciło Duńczykom szanse na awans.
W dodatkowym czasie gry konkretniejsi byli jednak gospodarze. Bramka na wagę triumfu i awansu na mundial padła w 100. minucie. Wydawało się, że bohaterem naszych sąsiadów został Ladislav Krejci. Reprezentacja Czech objęła bowiem prowadzenie 2:1.
Duńczycy nie złożyli broni i do końca walczyli o korzystny rezultat. W 111. minucie poskutkowało to trafieniem Kaspra Hogha na 2:2.
Napastnik Bodo/Glimt doprowadził do serii "jedenastek", która rozpoczęła się katastrofalnie dla gości. Strzału na gola nie zamienił Rasmus Hojlund. W trzeciej kolejce nie trafił również Anders Dreyer. Gdyby złych wieści było mało, fatalne pudło zaliczył też Mathias Jensen. Reprezentacja Danii nie wykorzystała aż trzech z czterech rzutów karnych i nie pojedzie na mundial. Na mistrzostwach świata zameldowali się Czesi.
Bośnia i Hercegowina - Włochy 2:1 (k.)
Od ostatniego występu reprezentacji Włoch na mundialu minęło aż 12 lat. Byli mistrzowie świata nie dostali się bowiem na turnieje w Rosji i Katarze. Od wielkiego powrotu dzielił ich tylko jeden mecz.
We wtorek drużyna prowadzona przez Gennaro Gattuso grała z Bośnią i Hercegowiną. Na trafienie otwierające wynik meczu czekano raptem kwadrans, kiedy to piłkę w siatce umieścił Moise Kean. Spory błąd przy pięknym strzale napastnika popełnił zaś Nikola Vasilj. Golkiper St. Pauli nawet nie próbował interweniować.
Kiedy wydawało się, że Włosi pędzą po upragniony awans na mundial, ich sytuacja pogorszyła się za sprawą bezmyślnego faulu Alessandro Bastoniego. Clement Turpin, który prowadził to starcie, długo się nie zastanawiał i ukarał defensora Interu Mediolan czerwoną kartką.
Mimo wyraźnej przewagi po stronie gości na brak szans nie narzekała również Bośnia i Hercegowina. Jeszcze przed zejściem do szatni Gianluigi Donnarumma obronił mocny strzał Ivana Basicia. Zaraz po rozpoczęciu drugiej części meczu zatrzymał również Kerima Alajbegovicia.
W 60. minucie o krok od podwyższenia rezultatu był Kean, jednak tym razem uderzył nad poprzeczką. To, co nie wpadło Włochom, zatrzepotało w ich siatce po uderzeniu Harisa Tabakovicia.
Już w doliczonym czasie gry doszło do spornej sytuacji w polu karnym Włochów. Sędzia nie podyktował rzutu karnego za potencjalny faul na Bośniaku. Z racji tego, że nie padł ani jeden gol, doszło do dogrywki. W niej najbliżej gola był Pio Esposito. Jego strzał wylądował na słupku.
O zwycięzcy tego meczu musiały decydować rzuty karne. Te kapitalnie rozpoczęli Bośniacy. Piłkę w siatce umieścił Benjamin Tahirović. U Włochów pomylił się zaś Esposito, na co golem odpowiedział Tabaković. W trzeciej serii nie trafił też Bryan Cristante. Ze względu na to, że chwilę później skutecznie uderzył Esmir Bajraktarevic, reprezentacja Włoch poniosła druzgocącą klęskę i nie wystąpi na mundialu. Na mistrzostwa świata jedzie Bośnia i Hercegowina.