Włosi oczarowani grą Ziółkowskiego. "Wytrzymał presję"
AS Roma wygrała 2:0 z Lecce w 19. kolejce Serie A. Włoskie media pozytywnie oceniły występ Jana Ziółkowskiego, który zagrał od deski do deski.
W grudniu Evan Ndicka wyjechał na Puchar Narodów Afryki. Od tego czasu Gian Piero Gasperini regularnie stawia na Ziółkowskiego. Polak po raz czwarty z rzędu znalazł się w wyjściowym składzie.
We wtorek 20-latek odegrał ważną rolę w defensywie rzymian. Gasperini nie mógł skorzystać z usług Gianluki Manciniego i Mario Hermoso, którzy pauzowali za kartki. Polak musiał zatem dyrygować obroną, w której wystąpili też Zeki Celik i Daniele Ghilardi.
Były gracz Legii pomógł rzymianom w zachowaniu czystego konta. Nie pozwolił Francesco Camardzie na tworzenie zagrożenia pod bramką Mile Svilara. W doliczonym czasie Ziółkowski przypieczętował solidny występ, blokując strzał w ofiarny sposób.
- Dobrze radził sobie z Camardą. Zaliczył jedną akrobatyczną interwencję w defensywie - opisał portal Romatoday.it, gdzie Ziółkowski dostał notę 6,5.
- Wytrzymał presję w dniu, w którym Roma musiała radzić sobie bez podstawowych obrońców. Wygrywał pojedynki z Camardą, kluczowa była jego gra w defensywie w pierwszej połowie - czytamy na łamach Sport.virgilio.it, gdzie przyznano mu "siódemkę".
- Początek meczu był trudny, ale z biegiem czasu nabrał pewności siebie i starał się ograniczać ataki Lecce. Kilka razy podjął ryzyko przy rozegraniu piłki. Do tego zaliczył kilka udanych wślizgów - ocenili twórcy Leggo.it.
Ziółkowski łącznie wystąpił w 11 meczach Romy. "Giallorossi" zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli. Ich kolejnym rywalem będzie Sassuolo.