Włosi uniknęli kompromitacji. Zaskakująca wpadka Holandii przed MŚ

Reprezentacja Włoch otrząsnęła się po porażce w barażach i ograła w meczu towarzyskim Luksemburg 1:0. Po skromne, choć sensacyjne zwycięstwo nad Holandią sięgnęła natomiast kadra Algierii.
Za tydzień rozpoczną się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Do gry za oceanem przystąpią reprezentacje Holandii i Algierii. Ich mecze w roli widzów obejrzą zaś niezakwalifikowani Włosi, a także Luksemburczycy.
Holandia - Algieria 0:1
Za faworyta tego meczu uznawało się Holendrów, co też udowodniły pierwsze minuty meczu. Zaraz po rozpoczęciu starcia o gole otarli się Donyell Malen oraz Tijjani Reijnders. Pomocnik umieścił nawet piłkę w siatce, lecz chwilę wcześniej został złapany na pozycji spalonej.
W kolejnych minutach robiło się groźnie po szarżach Ryana Gravenbercha czy Cody'ego Gakpo. Na ich drodze stawał jednak Luca Zidane. Po przerwie algierski bramkarz zatrzymał też Justina Kluiverta.
Na brak dogodnych sytuacji nie narzekali również goście. Nad poprzeczką uderzali jednak Fares Chaibi i Ibrahim Maza. Zbyt lekki strzał oddał zaś Nabil Bentaleb. W efekcie pierwsza bramka padła dopiero w 86. minucie. Triumf Algierii nad Holandią 1:0 zapewnił Anis Hadj Moussa.
Luksemburg - Włochy 0:1
Klęska w barażach o awans na mundial sprawiła, że kadra byłych mistrzów świata uległa totalnej przebudowie. Z posadą selekcjonera pożegnał się Gennaro Gattuso. Jego tymczasowym następcą został Silvio Baldini. Zmiana trenera poskutkowała powołaniem wielu nowych twarzy.
Pozbawiona wielkich nazwisk włoska kadra mierzyła się na wyjeździe z Luksemburgiem. Mimo tego, że była faworytem, długo nie potrafiła skruszyć obrony rywala. W bardzo groźnych sytuacjach mylili się Cher Ndour, Niccolo Pisilli, Pio Esposito (dwukrotnie) oraz Luca Koleosho.
Na pierwszą w tym spotkaniu bramkę było trzeba poczekać aż do 49. minuty. Do siatki po rzucie rożnym trafił wówczas Esposito.
Włosi mogli pójść za ciosem, ale brakowało skuteczności. Tylko w słupek uderzył Pisilli. Nad poprzeczką huknął natomiast Seydou Fini. Finalnie faworyt uniknął jednak kompromitacji i ograł Luksemburg 1:0.