Włosi z pretensjami do Zielińskiego. "Fatalnie"
Inter Mediolan w niedzielnym meczu Serie A jedynie zremisował 2:2 z Torino. Włoskie media za stratę pierwszego gola przez "Nerazzurrich" obwiniają Piotra Zielińskiego.
Reprezentant Polski po raz kolejny znalazł się w wyjściowej jedenastce na mecz Serie A. W spotkaniu z Torino pomocnik rozegrał pełne 90 minut.
Włoskie media nie są do końca zgodne, jeśli chodzi o ocenę występu Zielińskiego. Niektóre z nich chwalą go za grę w środku pola. Najwyżej Polak został oceniony przez włoski Eurosport. Tam dostał notę 6,5 w dziesięciostopniowej skali.
- Kolejny totalny występ Polaka, który jest "człowiekiem wszędzie". Obniża pozycję, by odebrać piłkę i oddać ją kolegom z formacji, ale jednocześnie daje się znaleźć także na skraju pola karnego przeciwnika - czytamy.
Pozostałe serwisy były jednak mniej łaskawe dla pomocnika. Włoskie media obwiniają reprezentanta Polski o stratę przy golu na 1:2. To złe podanie Zielińskiego rozpoczęło akcję rywali.
- Robi wszystko oprócz bycia reżyserem, bardzo dużo rotuje, by odebrać punkty odniesienia drużynie przeciwnej. I co jakiś czas próbuje swoich strzałów z dystansu. Fatalnie traci piłkę, która prowadzi do bramki na 1:2 dla "Toro" - pisze Sportmediaset, gdzie Zielińskiemu przyznano notę 5,5.
- Zawsze próbuje zagrać właściwą piłkę, czasami mu się to udaje, innym razem trochę mniej, i to z jego błędnego podania rodzi się akcja na gola 1:2 - skwitowano w serwisie Tuttomercatoweb, także oceniając Polaka na 5,5.