Włoska legenda już po operacji. Cierpi na poważną przypadłość

Włoska legenda już po operacji. Cierpi na poważną przypadłość
LaPresse / pressfocus
Gianluca Zambrotta cierpi na przypadłość, przez którą musiał poddać się zabiegowi. Ostatnio pomyślnie przeszedł przez operację nóg w Bolonii.
Gdy Włochy wygrywały mistrzostwa świata w 2006 roku, jednym z ich kluczowych zawodników był prawy obrońca Gianluca Zambrotta. Piłkarz Juventusu wystąpił w sześciu spotkaniach na turnieju, w każdym z nich spędzając na boisku maksymalną liczbę minut. Strzelił nawet bramkę w ćwierćfinałowym spotkaniu z Ukrainą.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po turnieju Zambrotta zapracował sobie na transfer do FC Barcelony. W "Dumie Katalonii" spędził dwa lata. Później, w latach 2008-2012 reprezentował barwy AC Milanu. Karierę zakończył jako 98-krotny reprezentant Włoch, mistrz świata oraz trzykrotny zwycięzca Serie A.
W tym roku 44-letni już były piłkarz zdradził, że cierpi na rzadki problem zdrowotny - szpotawość kolan. Jest to schorzenie polegające na koślawości nóg.
- Nigdy nie miałem poważnej kontuzji, ale przeszedłem trzy operacje łąkotki przyśrodkowej. Nie mam już łąkotki, ani po lewej, ani po prawej stronie. Z czasem moje nogi stały się wygięte - tłumaczył we włoskim podcaście BSMT Gianluci Gazzoliego. - Lekarze pytają mnie, jak sobie radzę z chodzeniem. Byłem u trzech lub czterech czołowych chirurgów we Włoszech i żaden z nich nie potrafi mi wyjaśnić, jak mogę nadal grać w padla z moimi kolanami - dodał.
Dziś Zambrotta porusza się o kulach. Ostatnio przeszedł operację korekcyjną, mającą na celu wyrównanie osi jego kończyn. Po wyprostowaniu jego nóg chirurdzy zastąpili wycięte fragmenty kości, wstawiając płytki.
Zabieg ten ma opóźnić konieczność stosowania endoprotezy, która w przypadku Włocha będzie musiała być założona w ciągu kilku lat. Dzięki operacji, na ten moment nie ma takiej potrzeby.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 22:05
Źródło: Gianluca Zambrotta / Instagram

Przeczytaj również