Wrócił z USA po skandalu. Tak go przywitano [WIDEO]
![Wrócił z USA po skandalu. Tak go przywitano [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/632/6a29a0fb791fc.jpg)
Omar Artan wrócił z USA do ojczyzny. Nie uwierzycie, jak przywitano sędziego po skandalu.
Zostały ostatnie dni do mistrzostw świata w piłce nożnej. Światowy czempionat odbędzie się w trzech państwach: Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych.
Po raz pierwszy w dziejach w światowym czempionacie wystąpi 48 kadr. W minionych latach awans do finałowych zawodów mogły wywalczyć 32 reprezentacje.
Na imprezę oddelegowano 52 sędziów, 88 asystentów i 30 arbitrów VAR. W zaszczytnym gronie nie znajdzie się jednak Omar Artan.
Arbiter przybył do Stanów Zjednoczonych, jednak odmówiono mu wjazdu do kraju. Wcześniej miał zaś problemy z uzyskaniem wizy.
Miejscowe władze odesłały go do Turcji. Tam nie pozostało mu nic innego, jak wrócić do Somalii. Jak informuje BBC, mieszkańcy przywitali go niczym bohatera.
Na lotnisku w Mogadiszu pojawiło się wiele osób. Wręczono mu flagę i bukiet kwiatów. Dużo zgromadzonych przyniosło ze sobą transparenty z jego wizerunkiem.
- To, co się stało, się nie odstanie i było to niefortunne. Jestem wdzięczny FIFA za wsparcie, jakie otrzymałem. Jestem u siebie i nie ma miejsca, w którym bardziej chciałbym być. Obiecuję wam, że jeśli Bóg pozwoli, pojadę na następny mundial - zawiadomił.
Artan znajduje się na listach FIFA od 2018 roku. Poprzednio nie prowadził meczów mundialu. W 2025 roku prowadził rewanżowe spotkanie finałowe Afrykańskiej Ligi Mistrzów.