Wrze po klęsce Widzewa. "Kompromitacja. Przepalone miliony"

Widzew Łódź we wtorek odpadł z Pucharu Polski, przegrywając po rzutach karnych z GKS-em Katowice. Dziennikarze i eksperci nie zostawili suchej nitki na drużynie Igora Jovićevicia.
Zimą Widzew wydał na transfery kilkanaście milionów euro. Rozmach robił wrażenie, ale zupełnie nie przekładało się to na boiskowe efekty.
Łodzianie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. We wtorek odpadli natomiast z Pucharu Polski, tracąc szansę na częściowe uratowanie sezonu.
- Widzew już tylko o utrzymanie. Mogą się w Łodzi pocieszać, że dziś były jakieś oznaki poprawy, ale to stracony sezon z kilkoma rewolucjami i przepalonymi milionami euro - skwitował redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk.
Wrażenie robi przede wszystkim występ Bartosza Nowaka. Pomocnik GKS-u momentami wręcz bawił się z rywalami, a rzut karny wykorzystał z ogromnym spokojem.
Spotkanie w ćwierćfinale Pucharu Polski z uwagą śledził Zbigniew Boniek. Nie ma on wątpliwości, że GKS Katowice zasłużenie awansował do kolejnej rundy.