Wszedł w 92. minucie i wybronił cztery karne. Sceny w barażach Ligue 1 [WIDEO]

Wszedł w 92. minucie i wybronił cztery karne. Sceny w barażach Ligue 1 [WIDEO]
screen z X
Aż 10 serii rzutów karnych potrzebnych było do rozstrzygnięcia półfinału baraży o awans do Ligue 1 między AS Saint-Etienne i Rodez. Ostatecznie górą byli ci pierwsi.
Sam mecz zdecydowanie nie należał do najciekawszych. Przez 90 minut nie padł żaden gol, a że na tym etapie play-offów nie ma dogrywek, arbiter od razu zarządził serię rzutów karnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przed rozpoczęciem konkursu trener AS Saint-Etienne podjął nietypową decyzję - postanowił zmienić podstawowego bramkarza Gautiera Larsonneura, wpuszczając na karne rezerwowego, Brice'a Maubleu.
Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę. 36-latek w pierwszej serii obronił strzał Mathisa Magnina, w drugiej zaś powstrzymał Raphael Lipiński. W międzyczasie gracze Saint-Etienne wykorzystywali swoje karne, więc było 2:0.
Po pięciu seriach mieliśmy jednak remis 3:3, co zapoczątkowało rundę tzw. "nagłej śmierci". W kolejnych trzech rundach zawodnicy obu ekip byli bezbłędni, zaś w rundzie dziewiątej mieliśmy prawdziwe sceny - rezerwowy bramkarz Saint-Etienne najpierw obronił swojego trzeciego karnego, by później samemu podejść do "jedenastki" i... nie trafić.
Decydująca okazała się runda dziesiąta. Maubleu na linii bramkowej pozostał bezbłędny - wyczuł Loniego Laurenta i wybronił już czwarty strzał w konkursie. O awansie Saint-Etienne przesądził z kolei Mickael Nade, który nie pomylił się w decydującej próbie i wysłał "Zielonych" do finału baraży.
W finałowym meczu rywalem ASSE będzie drużyna, która zajmie 16. miejsce w tabeli Ligue 1. O tym, kto będzie to dokładnie, zdecyduje ostatnia kolejka. Kandydatów jest trzech - Nicea, Auxerre lub Le Havre. Dla jednej z tych ekip mecz z Saint-Etienne będzie barażem o utrzymanie w elicie.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 18:50
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również