"Wszyscy jesteśmy memami". Brutalna ocena kadrowicza o grze w reprezentacji Polski

Bartosz Bereszyński wypowiedział się o oczekiwaniach wobec reprezentacji Polski. W rozmowie na kanale Foot Truck nie przebierał w słowach.
Tegoroczne mistrzostwa świata odbywają się bez udziału reprezentacji Polski. Drużyna Jana Urbana przegrała w finale baraży o awans ze Szwecją 2:3.
W przypadku biało-czerwonych oczekiwania po raz kolejny rozminęły się z rzeczywistością. Bartosz Bereszyński w rozmowie na kanale Foot Truck brutalnie podszedł do tego tematu.
"Bereś" stwierdził, że reprezentacja Polski nie jest światową potęgą. Jego zdaniem gra w naszej kadrze zwiększa potencjał memiczny danych zawodników.
- Postrzeganie naszej reprezentacji jest takie, jakbyśmy byli potęgą światowej piłki. Otoczka jest na najwyższym poziomie pod każdym względem: media, transmisja w telewizji, stadiony, centrum treningowe. Mamy wybitnego piłkarza w skali światowej, jakim jest "Lewy", co również podniosło poziom oczekiwań wobec naszej reprezentacji. Ale powiedz mi, kiedy my byliśmy reprezentacją, która liczyła się w Europie albo na świecie? - zaczął "Bereś".
- Wszyscy jesteśmy memami mam wrażenie. Wymień mi piłkarza reprezentacji Polski, który nie jest memem. Nawet "Lewy" i "Zielu" są. (…) Ja nigdy nie miałem strachu, grając w reprezentacji. Nigdy nie wychodziłem na mecz z myślą, że wolę czegoś nie zrobić, bo boję się, że coś mi nie wyjdzie - dodał reprezentant Polski.
Oglądaj rozmowę z Bartoszem Bereszyńskim na kanale Foot Truck:
