Nie uwierzycie, co dostali od prezydenta. Właśnie wygrali PNA
W niedzielę reprezentacja Senegalu pokonała Maroko 1:0 i zgarnęła triumf w Pucharze Narodów Afryki. W nagrodę zawodnicy i sztab szkoleniowy otrzymali od rządu działki na wyspie Petite Cote.
Tegoroczny finał Pucharu Narodów Afryki na zawsze przejdzie do historii. Tuż przed końcem meczu rzutu karnego nie wykorzystał Brahim Diaz. Pudło piłkarza Realu Madryt zemściło się na Maroko w dogrywce.
Bohaterem reprezentacji Senegalu został Pape Gueye. Trafienie 26-latka zapewniło jego kadrze triumf 1:0 nad Marokiem. Drużyna prowadzona przez Pape Thiawa po raz drugi wywalczyła mistrzostwo Afryki.
Po ostatnim gwizdku do piłkarzy i sztabu szkoleniowego trafiła nagroda od prezydenta Senegalu, Bassirou Diomaye Faye’a. Każdy z graczy dostał 115 tys. euro premii oraz 1500 metrów kwadratowych działki na wyspie Petite Cote. Ziemie te są położone na wybrzeżu Afryki.
Docenieni za wkład w upragniony triumf reprezentacji Senegalu zostali też członkowie sztabu, w tym trenerzy. Jak ujawnił prezydent, trafiło do nich aż 75 tys. euro oraz 1000 metrów kwadratowych ziemi.
Wiele wskazuje na to, że nie jest to koniec niespodzianek od władz dla piłkarzy. Do podziału ma także trafić 465 tys. euro od Rady Mistrzów w Senegalu. Wyróżniony zostanie każdy uczestnik tego turnieju.
Już 16 czerwca podopieczni trenera Thiawa przystąpią do mistrzostw świata. Na inaugurację zmierzą się z Francją. W kolejnych meczach zagrają też z Norwegią i zwycięzcą barażów interkontynentalnych.