Gorąco po decyzji arbitra. Wyleciał z boiska, teraz się gotuje. "I to ma być sprawiedliwe?"

Breel Embolo obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę za absurdalną symulkę w meczu z Argentyną. Po ostatnim gwizdku nie zgadzał z decyzją arbitra, zarzucając mu poważny błąd.
Argentyna pokonała po dogrywce Szwajcarię 3:1, dzięki czemu zagra w półfinale mundialu. Na listę strzelców wpisali się Alexis Mac Allister, Julian Alvarez i Lautaro Martinez. Po stronie rywali trafił Dan Ndoye.
Mecz ten mógłby się potoczyć inaczej, gdyby nie czerwona kartka dla Breela Embolo. Szwajcarski atakujący wyleciał z boiska w 72. minucie po interwencji VAR-u. Joao Pinheiro, czyli sędzia główny, dopatrzył się absurdalnej symulki piłkarza. W efekcie usunął go z murawy.
Z decyzją arbitra nie zgadza się jednak Embolo. Po meczu wyraźnie sfrustrowany napastnik przekonywał, że Pinheiro dopuścił się pomyłki.
- Obejrzałem tę sytuację jeszcze raz i nadal nie mogę tego zrozumieć. Mówią, że symulowałem i zasłużyłem na drugą żółtą kartkę, ale wszystko zaczęło się od błędu sędziego na samym początku, który ukarał kartką Leandro Paredesa. Gdyby sędzia po prostu odgwizdał faul bez żółtej kartki, VAR nawet by się nie włączył, bo to nie jest sytuacja do obejrzenia. To mnie najbardziej frustruje. Zostałem wyrzucony z boiska z powodu szeregu decyzji, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Zamiast naprawić błąd, system stworzył kolejny. Przez to mój mundial się nagle skończył. I to ma być sprawiedliwe? - grzmiał Embolo.
- Gram w piłkę wystarczająco długo, aby wiedzieć, kiedy popełniam błędy, ale oczekuję też, że sędziowie będą podlegać tym samym standardom. W ćwierćfinale mistrzostw świata jedna decyzja zmienia wszystko. Moi koledzy z drużyny musieli dokończyć mecz w dziesiątkę, nasz plan gry poszedł w diabły, a wszyscy mówią tylko o arbitrze zamiast o piłce nożnej. Popierałem technologię, gdy służy do eliminowania jasnych i oczywistych błędów, ale dzisiaj wydawało się, że przepisy działają przeciwko duchowi gry. Kibice chcą, aby wygrała najlepsza drużyna na boisku. Dziś nie czuję, że tak się stało - podsumował
Argentyna zagra w półfinale z Anglią. Mecz ten zaplanowano na 15 lipca. Dzień wcześniej do rywalizacji przystąpią również Hiszpania i Francja.