Występował u boku Lewandowskiego. Teraz zagra... razem z synem
Hernan Rengifo nie zamierza się zatrzymywać. 42-letni Peruwiańczyk przedłużył karierę ze szczególnego powodu.
W trakcie kariery Hernan Rengifo reprezentował barwy wielu ojczystych klubów. Napastnik ma za sobą jednak również trzy zagraniczne epizody: w Sivassporze, Omonii Nikozja czy Lechu Poznań.
Barwy ostatniej z ekip 42-letni Peruwiańczyk reprezentował w latach 2007-2010. Miał okazję występować u boku Piotra Reissa, Harisa Handzicia, Ilijana Micanskiego lub Roberta Lewandowskiego.
Większość jego klubowych kolegów zakończyła już kariery i wydawało się, że on sam również zdążył odwiesić buty na kołek. Nic z tych rzeczy. Co więcej, właśnie przedłużył umowę.
Wszystko po to, żeby doświadczyć wspólnych występów z synem. W tych rozgrywkach stanie się to możliwe. Do jego Tarny z Universitario Lima został wypożyczony Nicolas Rengifo.
18-letni Peruwiańczyk nie ma dużego doświadczenia w profesjonalnym futbolu i raczej nie będzie odgrywał w klubie sztandarowej roli. Powinien zaliczyć jednak kilka wspólnych występów z ojcem.
- Cieszę się, że życie dało mi szansę gry razem z synem. Zamierzam ją maksymalnie wykorzystać - wyznał były klubowy kolega Lewandowskiego w wywiadzie z Radio Ovacion.
Jednocześnie Rengifo zawiadomił, że po nadchodzącej kampanii pożegna się z futbolem. W poprzednim sezonie 42-letni Peruwieńczyk zaliczył 25 występów. Strzelił w nich trzy gole.