Wzruszające słowa Tobiasza. Tak żegna się z Legią. "Zawsze o tym marzyłem" [WIDEO]
W piątek oficjalnie ogłoszono, że Kacper Tobiasz po sezonie 2025/2026 odejdzie z Legii Warszawa. Golkiper pożegnał się z kibicami wzruszającym filmem, w którym nie krył emocji.
Bramkarz przy Łazienkowskiej spędził niemal całą karierę - z wyjątkiem kilkumiesięcznego wypożyczenia do Stomilu Olsztyn. Legii kibicował od dziecka i marzył o debiucie w pierwszym zespole.
Teraz zdecydował się jednak na odejście z klubu, w którym się wychował. W mediach społecznościowych zwrócił się do kibiców Legii. Nie ukrywał, że jest to dla niego trudny moment.
- Drodzy Legioniści, cała społeczność legijna. Nie jest to dla mnie łatwy moment. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, co mam powiedzieć. Na pewno jedno, co chcę przekazać, to to, że Wam bardzo dziękuję za te wszystkie wspólne lata. I nie mówię ty tylko o tych czterech, w których miałem okazję grać, ale o wszystkich 23 latach mojego życia, jakie spędziłem na tym stadionie - powiedział Tobiasz.
- Kiedy byłem mały, zawsze marzyłem o tym, żeby zagrać chociaż jeden mecz w Legii. Kiedy stałem na Żylecie i patrzyłem na zawodników, to zawsze sobie wyobrażałem, że kiedyś mi się uda i mocno do tego dążyłem. Ciężko na to pracowałem. Ne sądziłem, że mi się to kiedykolwiek uda, ale miałem w życiu to szczęście, że się udało - przyznał.
- Teraz nie chcę mówić "do widzenia" ani "do zobaczenia", bo nigdy nie wiadomo, co życie przyniesie. Traktowałbym to raczej jako przecinek, to żadna kropka. Jestem wdzięczny za każdą chwilę, którą spędziłem na tym stadionie. Myślę, że nie będzie na ziemi drugiego takiego miejsca jak to, które będzie wzbudzało u mnie takie emocje - podkreślił.
- Mówi mi się to naprawdę bardzo, bardzo trudno, ale po sezonie odchodzę z Legii i jest to dla mnie bardzo stresujące. Dziękuję za to, że byliście ze mną w dobrych i złych momentach. Za każdy zły moment chciałbym też przeprosić, bo wiem, że nie jest to łatwe, gdy jest się kibicem i oddaje się serducho na trybunach. Serduchem i głową zawsze będę tutaj, z Legią, będę jej kibicował i przyjeżdżał tak często, jak to możliwe - zakończył.