Xabi Alonso porównał sytuację Viniciusa i Salaha. Odpowiedział na krytykę
Real Madryt wygrał zaledwie jeden z pięciu ostatnich meczów w La Liga. Xabi Alonso stara się jednak uspokoić kibiców przed środowym starciem z Manchesterem City.
Według hiszpańskich mediów problemy szkoleniowca zaczęły się od El Clasico. Właśnie wtedy Hiszpan zdecydował się zdjąć z boiska Viniciusa, co wywołało wybuch złości gwiazdora.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej szkoleniowiec został zapytany o porównanie tej sytuacji do zamieszania wokół Mohameda Salaha z Liverpoolu. Alonso uważa, że są to różne przypadki.
- Czy powinien potraktować Viniciusa w taki sam sposób, jak Liverpool traktuje Salaha? Tam właśnie tak załatwiają sprawy. Jego zmiana w meczu z Barceloną była moją spontaniczną decyzją - powiedział Xabi Alonso.
- Wszyscy jesteśmy zjednoczeni. Wszyscy jesteśmy w tym razem i najbliższy mecz to wyjątkowa szansa. Musimy nawiązać kontakt z kibicami na Bernabeu. Jeśli to zrobimy, możemy wygrać - zapewnił.
Hiszpańskie media sugerują, że w przypadku porażki z Manchesterem City szkoleniowiec Realu może stracić pracę. Na Alonso nie robi to jednak większego wrażenia.
- Kiedy jesteś trenerem Realu Madryt, musisz być gotowym, aby zmierzyć się z takimi sytuacjami i pozostać spokojnym. Po meczu z Celtą wyciągnęliśmy pewne wnioski. Teraz skupiamy się na Manchesterze City. Atmosfera będzie inna - podkreślił.