Xhaka podsumował sędziego. Dosadne słowa po porażce z Argentyną
Reprezentacja Szwajcarii odpadła z mundialu po porażce 1:3 z Argentyną. Granit Xhaka po meczu dosadnie skomentował kluczową dla przebiegu gry decyzję sędziego Joao Pinheiro.
Argentyna prowadziła od 10. minuty po golu Alexisa Mac Allistera. Helweci wyrównali w 67. minucie za sprawą Dana Ndoye.
Gdy wydawało się, że szala zaczyna przechylać się na stronę Szwajcarów, z boiska wyleciał Breel Embolo. Po analizie VAR otrzymał drugą żółtą kartkę. Powodem było symulowanie faulu.
Osłabiona Szwajcaria przegrała z Argentyną po dogrywce. Nie ma wątpliwości, że wyrzucenie Embolo z boiska było kluczowym momentem spotkania. Xhaka nie ukrywał swoich pretensji do portugalskiego sędziego.
- Przepisy są przepisami. Nie możemy ich zmienić. Ale tą decyzją sędzia zabił ten mecz. To moje zdanie. Nie wiem, co jeszcze mógł zrobić arbiter, ale na pewno nie powinien był podejmować takiej decyzji - komentował Xhaka.
- Myślę, że dobrze weszliśmy w mecz. Oczywiście straciliśmy gola po rzucie rożnym. Ale potem na boisku była już tylko Szwajcaria. W pierwszej połowie rywale nie stworzyli sobie już żadnych okazji. W drugiej połowie to był nasz mecz. Zaryzykowaliśmy bardziej i zdobyliśmy bramkę. Czuliśmy się na boisku bardzo dobrze. Mieliśmy więcej energii i więcej wiary - mówił kapitan Szwajcarów o przebiegu meczu do czerwonej kartki dla Embolo.
Xhaka nie krytykuje zachowania kolegi z drużyny. A przecież to właśnie pad napastnika Rennes był powodem całego zamieszania.
- To chłopak, który jest bardzo ważny dla drużyny - zarówno na boisku, jak i poza nim. Oczywiście był bardzo rozczarowany i miał łzy w oczach, bo sam nie potrafi zrozumieć, dlaczego został wyrzucony z boiska - podsumował Xhaka.