Yamal przemówił po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. "To nie będzie łatwe"
FC Barcelona zakończyła swój udział w Lidze Mistrzów na 1/4 finału. Po odpadnięciu z rozgrywek w sieci przemówił Lamine Yamal. Gwiazdor giganta zapowiada, że drużyna wróci silniejsza.
We wtorek odbył się rewanż pomiędzy Atletico Madryt i Barceloną, którego stawką był awans do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo tego, że górą byli podopieczni Hansiego Flicka (2:1), do półfinału przedarli się "Los Colchoneros". W dwumeczu sięgnęli bowiem po zwycięstwo 3:2.
Na listę strzelców we wczorajszym pojedynku wpisał się Lamine Yamal. Reprezentant Hiszpanii był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole.
Już po meczu skrzydłowy dodał obszerny wpis na platformie Instagram. 18-latek podzielił się swoimi przemyśleniami po porażce. Młody piłkarz zapewnia, że jego zespół nie powiedział ostatniego słowa.
- Oddaliśmy wszystko, ale to nie wystarczyło. To tylko część drogi. Żeby dotrzeć na szczyt, trzeba się wspinać. Wiemy, że to nie będzie łatwe, ani oni nam tego nie ułatwią. Ale poddanie się nie wchodzi w grę. Mamy wystarczająco dużo powodów, aby wierzyć. Będziemy walczyć z całą siłą, jaką mamy. Każdy błąd to lekcja, i nie wątpię, że nauczymy się z każdego z nich - napisał Yamal.
- Jesteśmy Barceloną i wrócimy tam, gdzie jest nasze miejsce. Moi rodzice nauczyli mnie, że słowo mężczyzny zawsze jest dotrzymane... i my to do Barcelony przywieziemy - podsumował Hiszpan.
Kolejny mecz "Dumy Katalonii" zaplanowano na 22 kwietnia. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka zmierzy się w La Liga z Celtą Vigo.