Z nimi Jagiellonia może zagrać o LE. Potrzebna była dogrywka
Jagiellonia Białystok poznała potencjalnego rywala w walce o Ligę Europy. Jeśli "Duma Podlasia" upora się z Rangersami, w kolejnym dwumeczu będzie zdecydowanym faworytem.
Podopieczni Adriana Siemieńca w miniony czwartek dobrze zaprezentowali się w spotkaniu ze Szkotami. Przed własną publicznością wygrali 2:1.
Przed rewanżem na Ibrox znajdują się więc w korzystnej sytuacji. W Glasgow o utrzymanie dobrego wyniku nie będzie łatwo.
Wiadomo już jednak, z kim "Jaga" może zagrać w decydującej rundzie eliminacji Ligi Europy. Przynajmniej w teorii wydaje się to nieco łatwiejsze zadanie.
Rywala dla lepszego z pary Jagiellonia - Rangers wyłonił dwumecz między gruzińską Iberią 1999, a Larne z Irlandii Północnej. W pierwszym spotkaniu było 0:0.
Rewanż w Gruzji zaplanowano już na wtorek. Na pierwszego gola kibice czekali do 74. minuty. Gospodarzy w euforię wprawił Bedoszwili, który przymierzył zza pola karnego.
Radość nie trwała jednak długo. Zaledwie dwie minuty później do wyrównania doprowadził bowiem Simpson. Po remisie 1:1 konieczna była dogrywka.
W niej awans Iberii dał Nika Sikharulaszliwi, który trafił do siatki w 102. minucie. W efekcie to właśnie Gruzini są już pewni gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. O Ligę Europy zagrają z Jagiellonią lub Rangersami.