Z serialu na boisko. Niezwykły transfer w USA

Niezwykły transfer w Stanach Zjednoczonych. Cristo Fernandez trafił z serialu na boisko.
"Ted Lasso" to jeden z najpopularniejszych futbolowych seriali. Produkcja Apple TV, emitowana od 2020 roku, przedstawia perypetie fikcyjnego angielskiego klubu AFC Richmond.
Jednym z głównych bohaterów jest grany przez Cristo Fernandeza Dani Rojas. Pełen energii i życzliwości zawodnik z miejsca stał się jednym z ulubieńców widzów. Teraz historia zatoczyła koło.
Fernandez nie będzie musiał wcielać się w piłkarza jedynie na ekranie. We wtorek podpisał bowiem profesjonalną umowę z amerykańskim klubem El Paso Locomotive.
W marcu 35-letni Meksykanin otrzymał zaproszenie na testy sportowe. W kolejnych tygodniach brał udział w treningach i sparingach. Po dwóch miesiącach klub postanowił docenić jego wysiłki.
Fernandez parafował kontrakt obowiązujący do końca rozgrywek. Spodziewał się, że decyzja dotycząca współpracy zapadnie szybciej. Teraz ma jednak pół roku na pokazanie, na co go stać.
- Futbol zawsze stanowił ogromną część mojego życia i tożsamości. Niezależnie od tego, jak potoczyła się moja historia, marzenie o profesjonalnej rywalizacji tak naprawdę nigdy nie opuściło mojego serca. Może jestem po prostu wariatem z szalonymi marzeniami - wyznał.
Dawniej 35-letni Meksykanin próbował swoich sił w rezerwach Chicago Fire. W młodości jego karierę w ekipie Tecos przerwało natomiast zerwania więzadła krzyżowego w kolanie.