Zabił kibica Jagiellonii. Właśnie usłyszał wyrok
W 2024 roku Ernestas M. zabił fana Jagiellonii Białystok. Właśnie usłyszał wyrok.
23 lipca 2024 roku FK Poniewież mierzył się z Jagiellonią Białystok w starciu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Starcie zakończyło się rezultatem 0:4.
Przed pierwszym gwizdkiem doszło do mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Kibic gospodarzy pokłócił się z fanem gości w barze położonym w okolicach stadionu.
W wyniku awantury Ernestas M. uderzył mężczyznę w twarz. Ten upadł i doznał urazu głowy. Został przewieziony do szpitala. Niebawem sam się z niego wypisał.
Potem mężczyzna został znaleziony w miejscu publicznym i ponownie przetransportowany do placówki. Przeszedł operację, jednak miesiąc później zmarł.
Dzień po zdarzeniu Ernestas M. został zatrzymany. Przyznał się do pobicia mężczyzny, twierdząc, że bronił się przed atakiem. W zeszłym roku ruszył proces.
W poniedziałek w sprawie zapadł wyrok. Groziło mu od siedmiu do 15 lat pozbawienia wolności. BNS przekazuje, że skazano go na siedem lat więzienia.
Zobowiązano go ponadto do wypłacenia odszkodowania bliskim ofiary. Sąd zasądził 35 tysięcy euro dla matki, 30 tysięcy euro dla syna oraz 15 tysięcy euro dla siostry.
Wyrok, choć oparty na opiniach biegłych i zeznaniach świadków, nie jest prawomocny. Bardzo możliwe, że oskarżony skorzysta z prawa do odwołania. Ma na to 20 dni.