Urban brutalny dla piłkarzy. "Czy w tym momencie jest to poziom reprezentacyjny?"

Urban brutalny dla piłkarzy. "Czy w tym momencie jest to poziom reprezentacyjny?"
screen tvp sport
Wśród powołanych do kadry przez Jana Urbana brakuje nominalnego lewego obrońcy. Selekcjoner ma pomysł, jak poradzić sobie z deficytem klasowych piłkarzy na tę pozycję.
Jan Urban ogłosił powołania na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski - pełną listę powołanych znajdziecie TUTAJ. Brakuje na niej typowego lewego obrońcy.
Dalsza część tekstu pod wideo
W rozmowie na antenie TVP Sport selekcjoner wyjaśnił, jaki jest powód takiej sytuacji. Bez ogródek przyznał, że brakuje odpowiedniego zawodnika o poziomie reprezentacyjnym.
- Jeśli przyjrzymy się na to kim dysponujemy na lewej stronie... Owszem są lewonożni: Puchacz, Reca, Wdowik. Natomiast trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w tym momencie jest to poziom reprezentacyjny czy musimy szukać dalej - wypalił.
Urban przyznał, że ma pomysł na rozwiązanie tego problemu i lewą obronę zajmie zawodnik, który nominalnie gra na innej pozycji.
- Faktycznie, patrząc na powołania, trzeba się po prostu domyślać, że chcemy zrobić coś w stylu Bartka Bereszyńskiego, który w pewnym momencie zagrał na lewej obronie, sprawdził się tam i w jakiś sposób można było wyjść z sytuacji, w której typowego lewego obrońcy nie było. Można było grać systemem czterech z tyłu.
Trener zasugerował, że pierwszym wyborem na lewej stronie defensywy będzie Jakub Kiwior, a gdy przyjdzie mu grać na środku, wówczas na newralgicznej pozycji pojawi się zawodnik prawonożny.
- My też o takiej alternatywie myślimy. Wszystko się może zdarzyć, Jan Bednarek ma np. kartki, gdyby dostał kolejną, to być może Jakub Kiwior by musiał zagrać w środku, a tam [na lewej obronie] musielibyśmy wstawić kogoś prawonożnego.
Selekcjoner nie wyklucza także ewentualnej gry wahadłami, z Nicolą Zalewskim w roli lewego wahadłowego.
- Nie zapominamy natomiast o grze trójką, wtedy na tym lewym wahadle występowałby, jeśli byłby oczywiście zdrowy, Nicola Zalewski - wyjaśnił Urban.
Przed polską kadrą mecze z Holandią (4 września) i Finlandią (7 września).

Przeczytaj również