Zagłębie walczy o Rochę. Będzie kolejna oferta dla Rakowa

Zagłębie walczy o Rochę. Będzie kolejna oferta dla Rakowa
Tomasz Folta / pressfocus
Zagłębie Lubin nie zdecydowało się na wykupienie Leonardo Rochy z Rakowa Częstochowa. Paweł Jeż, prezes "Miedziowych", zamierza złożyć kolejną propozycję w sprawie Portugalczyka.
Rocha trafił do Zagłębia w końcówce letniego okna transferowego. W Lubinie spisywał się znakomicie - w trzynastu meczach strzelił siedem goli.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zagłębie miało możliwość wykupienia Rochy za ok. 900 tysięcy euro. Próbowało zbić cenę, a gdy Raków na to nie przystał, zrezygnowało z możliwości przeprowadzenia transferu definitywnego. Portugalczyk musiał wrócić do klubu z Częstochowy, bo ten skrócił jego wypożyczenie.
W Lubinie wciąż nie stracili nadziei, że Rocha zostanie w drużynie Leszka Ojrzyńskiego. Zamierzają wysłać w jego sprawie kolejną ofertę.
- W niedzielę, na prośbę Rakowa, ponownie spotkam się w Turcji w tej sprawie z prezesem Wojciechem Cyganem i ponownie przedstawię, z naszej strony już jedyną i ostateczną, ofertę czasowego wypożyczenia piłkarza, czyli cofnięcie wniosku Rakowa o skrócenie wypożyczenia - powiedział Jeż w rozmowie z tvpsport.pl.
Po fiasku rozmów pojawiły się informacje, że rozbieżności między klubami były nieznaczne, a otoczenie Rochy było skłonne zredukować swoje żądania, byle tylko doprowadzić do transferu. Prezes Zagłębia zdementował te doniesienia.
- Nieprawdą jest, że chodziło o drobne rozbieżności. Cały transfer, czyli kwota wykupu, długoletni kontrakt i prowizja menedżera wyniosłyby nas kilkanaście milionów złotych. Proszę nie rozdzielać rady nadzorczej, właściciela, prezesa i klubu, była to decyzja spółki - tłumaczy odstąpienie od wykupu Rochy.
- Przypominam, że Leonardo Rocha może zagrać w tym sezonie tylko w Rakowie, Zagłębiu i ligach grających systemem wiosna-jesień. To prawdopodobnie uniemożliwi sprzedaż tego piłkarza w tym okienku transferowym. Natomiast nasz projekt gwarantuje, że wartość Rochy będzie tylko rosła. Jest pytanie, czy w Rakowie również... Nie wiem, czy klub z Częstochowy ma na niego pomysł i zagwarantuje mu liczby, które miał w Zagłębiu. Nasze niedzielne spotkanie, jeżeli do niego dojdzie, będzie ponowieniem naszej propozycji cofnięcia wniosku Rakowa dotyczącego skrócenia wypożyczenia. Przypominam, że wówczas pozostaje aktualna klauzula wykupu. My, jako Zagłębie, dajemy sobie czas i przygotowanie tej transakcji, gdyż jednorazowe wydatkowanie kilku milionów złotych nie jest w tym momencie dla nas do zrealizowania - podsumował Jeż.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 12:03
Źródło: tvpsport.pl

Przeczytaj również