Zakrwawiony Mbappe, wrze po meczu Realu. Arbeloa grzmi ws. sędziów

Zakrwawiony Mbappe, wrze po meczu Realu. Arbeloa grzmi ws. sędziów
Screen Twitter
Kylian Mbappe ucierpiał w spotkaniu z Gironą. Reprezentant Francji został trafiony w twarz, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Decyzję arbitra mocno podsumował już Alvaro Arbeloa.
W miniony piątek Real znów stracił punkty w La Liga. "Królewscy" tylko zremisowali z Gironą (1:1), o czym pisaliśmy TUTAJ. Wynik mógłby być inny, gdyby Madrytczycy otrzymali rzut karny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gospodarze domagali się go w 89. minucie potyczki, kiedy w "szesnastce" runął Kylian Mbappe. Powtórki pokazują, że napastnik został uderzony łokciem w głowę. Skóra na czole zawodnika pękła, polało się sporo krwi.
Sędzia Javier Alberola Rojas uznał jednak, że nie doszło do złamania przepisów. Tym samym na wapno nie wskazał, a oba zespoły podzieliły się punktami. Alvaro Arbeloa nie przyjął zbyt dobrze interpretacji arbitra.
- To karny jak stąd do Księżyca. Ale cóż, jest jak jest, to kolejny tydzień, w którym dzieje się coś podobnego - stwierdził trener Realu.
- Nic z tego nie rozumiem. Mieliśmy już wiele takich momentów - z tym sędzią, z innymi. Wciąż ta sama historia - dodał, cytowany przez COPE.
Real zajmuje drugie miejsce, traci sześć punktów do Barcelony, ale "Blaugrana" rozegrała jedno spotkanie mniej. Girona jest dwunasta.

Przeczytaj również