Duże kłopoty Kamińskiego. Tak wyglądał jego wieczór w el. Ligi Europy

Duże kłopoty Kamińskiego. Tak wyglądał jego wieczór w el. Ligi Europy
IMAGO / pressfocus
Zespoły Nicoli Zalewskiego i Jakuba Kamińskiego wywalczyły awans do europejskich rozgrywek. Atalanata po dwumeczu z Hapoelem Tel Awiw zagra w Lidze Konferencji, a Benfica po wyeliminowaniu Aarhus wystąpi w Lidze Europy.

Hapoel Tel Awiw - Atalanta

Dalsza część tekstu pod wideo
Atalanta przystąpiła do walki o awans do Ligi Konferencji dopiero w czwartej rundzie. Z kolei Hapoel miał już za sobą dwa dwumecze. Najpierw rozprawił się Łudogorcem Razgrad, a następnie pokonał GKS Katowice.
Pierwszy mecz włosko-izraelskiej konfrotnacji zakończył się bezbramkowym remisem. Losy drużyn miały rozstrzygnąć się w czwartkowym rewanżu, który został zorganizowany na stadionie w węgierskim Miszkolcu.
W wyjściowym składzie Atalanty znalazł się Nicola Zalewski. Pierwsza połowa spotkania nie porwała. Żadna z drużyn nie potrafiła wykreować groźniejszej akcji, przez co do przerwy był bezbramkowy remis.
Boiskowy krajobraz nieco się zmienił w drugiej części spotkania. W 72. minucie Gianluca Scamacca sfinalizował akcję swojej drużyny, wyprowadzając ją na wyczekiwane prowadzenie.
W końcówce dobrą okazję miał jeszcze Mor Buskila, lecz piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Ostatecznie Atalanta pokonała Hapoel Tel Awiw 1:0 i awansowała do Ligi Konferencji.

Aarhus - Benfica Lizbona

Benfica pokonała w poprzednich rundach eliminacji Ligi Europy Sankt Gallen oraz Hearts. Dla Aarhus był to dopiero pierwszy występ w kwalifikacjach do rozgrywek - duński zespół grał wcześniej o awans do Ligi Mistrzów i po zaskakującym comeback’u pokonał Lecha Poznań, a następnie przegrał z Sabahem Baku.
Pierwszy mecz między zespołami, który odbył się w Lizbonie, zakończył się zwycięstwem Benfiki. Portugalski klub wygrał 3:1 i przystąpił do rewanżu w Danii, będąc w stosunkowo komfortowej sytuacji.
Jakub Kamiński rozpoczął drugie spotkanie czwartej rundy eliminacji na ławce rezerwowych. Początek meczu należał do drużyny Polaka. Najpierw dobrą okazję miał Leandro Barreiro, a następnie w 19. minucie Gianluca Prestianni strzelił na 1:0. Benfica prowadziła w dwumeczu 4:1.
W 23. minucie wydawało się, że Aarhus zostanie przyznany rzut karny. Arbiter zbliżył się do monitora VAR i ostatecznie nie zdecydował się wskazać na wapno. W pierwszej połowie działo się niewiele więcej.
W drugiej części spotkania drużyny rozwiązały worek z bramkami. W 55. minucie po błędzie defensywy rywali Rafa Silva strzelił na 2:0. Odpowiedź Aarhus była jednak natychmiastowa. W 60. minucie Rasmus Carstensen uderzeniem sprzed pola karnego umieścił piłkę w siatce.
Po niecałej minucie od straty gola Benfica wyprowadziła kolejny cios. Dublet skompletował Prestianni, który pięknym uderzeniem ze skraju szesnastki trafił w samo okienko. Portugalski klub znalazł się na autostradzie do Ligi Europy.
Aarhus nie zdołało zmniejszyć przewagi rywali. Benfica wygrała 3:1, triumfując w dwumeczu 6:2, dzięki czemu wywalczyła awans do Ligi Europy. Duński klub zagra w Lidze Konferencji. Podczas rewanżu Kamiński nie podniósł się z ławki rezerwowych.

Dyskusja

Przeczytaj również