Zalewski zszedł i się zaczęło. Cios za cios w meczu Atalanty
Atalanta wygrała trzy poprzednie mecze z rzędu. Nicola Zalewski i spółka nie zdołali przedłużyć tej serii, ponieważ zremisowali 1:1 z Pisą. Oba gole padły po zejściu Polaka z boiska.
Zalewski w piątym meczu z rzędu znalazł się w wyjściowym składzie. Raffaele Palladino po raz kolejny wystawił reprezentanta Polski jako jedną z dwóch "dziesiątek". W rolę ofensywnego pomocnika wcielił się też Charles De Ketelaere.
Na początku meczu Pisa próbowała objąć prowadzenie. Obrońcy Atalanty zablokowali strzał Idrissy Toure. Po chwili Zalewski posłał nieprecyzyjne dośrodkowanie w pole karne gospodarzy.
W 21. minucie Marco Carnesecchi znakomicie powstrzymał Toure. Pisa mogła żałować, że nie otworzyła wyniku w pierwszych dwóch kwadransach. Dobrej sytuacji na gola nie wykorzystał też Henrik Meister.
Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. Na początku drugiej odsłony Meister uderzył obok bramki Atalanty. Gra "La Dei" nadal pozostawiała wiele do życzenia, więc w 56. minucie Palladino przeprowadził potrójną zmianę. Raspadori, Zappacosta i Ederson weszli za Scamaccę, Musaha oraz Pasalicia.
W 68. minucie Zalewski dobrze rozciągnął akcję, podając do Zappacosty. Doświadczony wahadłowy nie zdołał jednak stworzyć zagrożenia w polu karnym gospodarzy. W 73. minucie Zalewski czekał na podanie na skraju pola karnego, ale Raspadori wdał się w drybling i stracił piłkę.
Później Pisa była bliżej objęcia prowadzenia. Carnesecchi świetnie odbił piłkę uderzoną przez Piccininiego. Po chwili Hien wybił piłkę sprzed bramki. Niewiele zabrakło też, aby Bernasconi strzelił gola samobójczego.
W 81. minucie Kamaldeen Sulemana zmienił Zalewskiego. Polak zanotował w tym meczu 23 celne podania, trzy wygrane pojedynki na dziewięć prób, jedno kluczowe podanie i 18 strat.
Tuż po zejściu Zalewskiego Atalanta objęła prowadzenie. Krstović z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Calabresi sugerowal, że był faulowany w tej akcji, ale sędzia nie przychylił się do protestów obrońcy Pisy.
Gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W 87. minucie Leris dośrodkował do Durosinmiego, który strzelił gola głową. Była to dopiero druga bramka zdobyta przez Pisę na własnym stadionie w tym sezonie ligowym.
Mecz zakończył się remisem 1:1. Atalanta zajmuje siódme miejsce w tabeli, Pisa jest na przedostatniej lokacie. Podopieczni Raffaele Palladino wrócą do gry w środę o 21:00. Wtedy podejmą Athletic w siódmej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów.