Zamieszanie wokół piłkarza Rakowa. Nie stawił się na treningach

Adriano Amorim nie stawił się na pierwszym treningu Rakowa Częstochowa przed nowym sezonem. Piłkarz przedstawił zwolnienie lekarskie.
Brazylijczyk trafił do Rakowa dwa lata temu. W ubiegłym sezonie rozegrał 42 mecze, w których strzelił jednego gola i zaliczył cztery asysty.
Kontrakt Amorima obowiązuje do połowy 2028 roku, ale można nabrać wątpliwości, czy 24-latek chce jeszcze grać dla Rakowa. Kamil Głębocki z Na Wylot TV podał, że piłkarz kilka dni przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu przedstawił zwolnienie lekarskie. Wynika z niego, że Brazylijczyk nie jest w stanie trenować. W Częstochowie nie są jednak w stanie stwierdzić wiarygodności dokumentu.
- W tej sytuacji Raków nie może nic zrobić. Formalnie zawodnik ma uzasadnienie na swoją nieobecność i ma prawo nie stawiać się na zajęciach. Podobna sytuacja ma miejsce z piłkarzami, którzy na własną rękę leczą się w swoich krajach. W tym przypadku nie wiadomo jednak, czy Amorim rzeczywiście jest kontuzjowany - podkreśla Głębocki.
- Jest to kolejna taka sytuacja związana z Adriano Amorimem. W mojej opinii wygląda na to, że piłkarz nie chce grać w Rakowie. Całkowicie nieprofesjonalne zachowanie - dodał.
Raków pierwszy mecz w nowym sezonie rozegra 23 lipca. W meczu eliminacji Ligi Konferencji zmierzy się z Vallettą.