Zaskakująca rola Linettego. Wystarczyły dwa mecze

Śląsk Wrocław rywalizuje z Koroną Kielce w ósmej kolejce Ekstraklasy. Dość niespodziewanie kapitanem "Wojskowych" został Karol Linetty.
Pomocnik spędził poprzedni sezon w Kocaelisporze. W tym klubie rozegrał 28 spotkań, notując trzy asysty. Kilka tygodni temu obie strony doszły do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy.
31-latek przez jakiś czas przygotowywał się do sezonu, trenując z Lechem Poznań. Ostatecznie podpisał dwuletni kontrakt ze Śląskiem.
Karierę we Wrocławiu rozpoczął od występów z Pogonią i Jagiellonią. W sobotę znalazł się w pierwszym składzie przeciwko Koronie. Chociaż był to dopiero trzeci występ Linettego w barwach "Wojskowych", już zdążył zapracować na opaskę kapitana.
W składzie Wrocławian oczywiście zabrakło Piotra Samca-Talara, który w poprzednim meczu złamał nadgarstek. Ante Simundza wystawił w ataku duet Luka Marjanac - Malaly Dembele.
Śląsk przegrał z Koroną 1:2. W 93. minucie Simon Gustafson zdobył bramkę na wagę kompletu punktów, o czym więcej TUTAJ.