Kluczowy piłkarz Barcelony zszedł z urazem. Niepokojące wieści dla klubu
Przerwa na kadrę często oznacza problemy zdrowotne wielu piłkarzy. Wiele wskazuje na to, że z urazem do swojego klubu wróci między innymi Raphinha.
W miniony czwartek Brazylia towarzysko zagrała z Francją. Podopieczni Carlo Ancelottiego przegrali 1:2 po golach Kyliana Mbappe, Huga Ekitike oraz Bremera. Czerwoną kartkę zobaczył Dayot Upamecano, ale mimo tego "Trójkolorowi" nie wypuścili prowadzenia.
Złe wieści dla "Canarinhos" nie kończą się na wyniku. W przerwie z boiska zszedł Raphinha. Skrzydłowego Barcelony zastąpił Luis Hernique.
Powodem ściągnięcia 29-latka była kontuzja. Mundo Deportivo przekazało, że w piątek piłkarza czekają badania w celu określenia dokładnego stanu zdrowia. Możliwa jest nieco dłuższa przerwa w grze.
- Raphinha musiał zejść. Grał dobrze, ale poczuł coś w mięśniu - przyznał Ancelotti po zakończeniu rywalizacji.
Przed Brazylią kolejny mecz towarzyski - 1 kwietnia zagra z Chorwacją. Barcelona zaś wróci do rywalizacji w meczu z Atletico, który zaplanowano na 4 kwietnia.
Raphinha to postać kluczowa dla obu zespołów. W tym sezonie klubowym wystąpił w 31 spotkaniach, zdobył 19 bramek, zanotował osiem asyst.