Zdobył mistrzostwo, dostanie szansę do Urbana? "Byłem na szerokiej liście"

Łukasz Bejger w miniony weekend świętował mistrzostwo Słowenii z Celje. Piłkarz nie traci nadziei na powołanie od Jana Urbana i debiut w reprezentacji Polski. Mówił o tym na Kanale Sportowym.
24-latek w styczniu zeszłego roku odszedł ze Śląska Wrocław do słoweńskiego Celje. Tam miał początkowo problemy z regularną grą.
W tym sezonie stał się jednak ważnym ogniwem drużyny, która sięgnęła właśnie po mistrzostwo kraju. Bejger miał w to spory wkład.
- Na początku trudno mi było się odnaleźć w tym zespole. Nasz trener stawia na mega ofensywny styl. Często powtarza, że dla niego najważniejsze jest ładne granie w piłkę, a nie wynik - przyznał Bejger.
- Kiedy zacząłem już grać, to zacząłem być pewny siebie, zacząłem więcej rozmawiać z trenerem i od września tak naprawdę gram wszystko, z czego jestem bardzo zadowolony - podkreślił.
W rozmowie z Kanałem Sportowym Bejger przyznał, że w marcu znalazł się w szerokiej kadrze na baraże o mundial. Nie doczekał się powołania, ale regularnie rozmawiał z Jackiem Magierą, z którym dawniej pracował w Śląsku.
- Mój klub dostał informację, że byłem na szerokiej liście powołań na zgrupowanie podczas baraży. Dostaliśmy informację, że to musi lub powinno być utrzymane w tajemnicy. Byłem też w kontakcie z Jackiem Magierą, który ze mną często rozmawiał - ujawnił.