Żewłakow odsłonił kulisy kryzysu Legii. Od tego się zaczęło
Michał Żewłakow odsłonił kulisy kryzysu Legii Warszawa. Dyrektor sportowy stołecznych wskazał, od czego się zaczęło.
Legia Warszawa notuje serię 12 meczów bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie. Ostatni triumf zaliczyła 28 września. Wygrała 1:0 z Pogonią Szczecin.
O kryzysie stołecznych w wywiadzie z CANAL+ Sport opowiedział dyrektor sportowy klubu Michał Żewłakow. Spróbował zdiagnozować jego przyczyny.
- Myślę, że sam początek i start rozgrywek nie był zły. Może to nie było idealne, ale był awans do europejskich pucharów. Wydaje mi się, że pierwszy zły moment przyszedł w Lidze Konferencji przy okazji meczu z Samsunsporem. Wydaje mi się, że skład na tamto spotkanie wywołał emocje i znaki zapytania. Od tamtego momentu ta ekipa przestała grać. Było tam więcej problemów niż jakości. Percepcja z perspektywy sześciu czy siedmiu miesięcy się zmieniła, Legia teraz jest chora na brak wygrywania. My z utęsknieniem czekamy na wygraną w lidze - powiedział.
- W naszej ekipie są gracze, którzy grali na wyższym poziomie, a bardzo się męczymy. Każdy następny tydzień to dawanie sobie nadziei. Kiedy nie ma wygranych, to wszystko jeszcze bardziej męczy. Ja myślę, że okres od momentu przyjścia Marka Papszuna to czas na zdiagnozowanie problemów - dodał Żewłakow.
Żewłakow wyznał również, dlaczego Legia dokonała zaledwie dwóch transferów w zimowym oknie. Stołecznych zasilili wyłącznie Otto Hindrich oraz Rafał Adamski.
- Trzeba mieć na uwadze nasze możliwości finansowe. Większość tych dużych transferów zrobiliśmy latem. Jeśli chodzi natomiast o zimę, to największy budżet finansowy poszedł na wzmocnienie sztabu trenerskiego. Stąd właśnie też transfer Rafała Adamskiego, który pewnie w oczach wielu jest uzupełnieniem. Pewnie w oczach wielu to uzupełnienie, natomiast ja na to patrzę inaczej. Te wielkie transfery wcale nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. O których graczach możemy powiedzieć coś dobrego? O tych, co teoretycznie wymagano najmniej - podsumował.
W sobotę Legia rozegra ostatni mecz w lutym. Stołeczni zagrają z Wisłą Płock. Później w kolejce są starcia z Jagiellonią Białystok, Cracovią i Radomiakiem Radom.