Zginął francuski piłkarz. Miał 19 lat

Nie żyje Teva Rodriguez. Francuski piłkarz zginął w wypadku samochodowym.
Teva Rodriguez spędził większość swojego życia w Nimes Olympique. Dołączył do klubu w wieku pięciu lat. W kolejnych latach przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia.
W zeszłym sezonie był kapitanem drużyny do lat 19 i zespołu rezerw. Spodziewano się, że w najbliższej kampanii dostanie szansę w seniorach.
W niedzielę Rodriguez uczestniczył w wypadku samochodowym. Doznał poważnych obrażeń wewnętrznych. Przetransportowano go do szpitala.
Lekarze przez wiele godzin walczyli o jego życie na oddziale intensywnej opieki medycznej. Niestety, w środę poinformowano, że pomocnik zmarł. Miał 19 lat.
- Był więcej niż graczem. Był dzieckiem naszej ekipy, cenionym kolegą, szczerym przyjacielem, zawsze pełnym życzliwości, uśmiechu i pasji do futbolu - napisał klub.
Głos zabrała również federacja. Związek przekazał wyrazy współczucia bliskim oraz przyjaciołom pomocnika. Jego pamięć ma zostać uczczona przy okazji startu rozgrywek.