Zieliński przyłapany na trybunach. Pokazał, co oglądał [ZDJĘCIE]

Zieliński przyłapany na trybunach. Pokazał, co oglądał [ZDJĘCIE]
LaPresse / pressfocus
W niedzielę odbył się finał turnieju w hokeju na lodzie mężczyzn na igrzyskach olimpijskich. Ze zwycięstwa cieszyła się reprezentacja USA. Jej triumf z wysokości trybun oglądał Piotr Zieliński.
Inter Mediolan wrócił na zwycięską ścieżkę i pokonał w sobotę Lecce 2:0 w Serie A. Kolejny dobry występ zanotował Piotr Zieliński. Reprezentant Polski ponownie spędził na boisku pełne 90 minut.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wygląda na to, że trzy punkty zdobyte przez wielokrotnego mistrza Włoch przełożyły się na dzień odpoczynku. W niedzielę piłkarze Interu, w tym Zieliński, udali się na spotkanie hokeja na lodzie.
Polak śledził z wysokości trybun starcie USA z Kanadą w finale olimpijskim turnieju mężczyzn. Gol strzelony w dogrywce przez Jacka Hughesa zapewnił Amerykanom triumf 2:1 i złoty medal igrzysk.
U boku Zielińskiego na arenie w Mediolanie pojawili się również Stefan de Vrij, Manuel Akanji oraz Carlos Augusto. Kilkanaście godzin wcześniej cała czwórka była obecna na boisku w meczu z Lecce.
Niedzielny triumf odniesiony przez USA dał im dopiero trzeci tytuł mistrza olimpijskiego w historii. Poprzednie miały miejsce w 1960 i 1980 roku. Aż osiem razy kończyły rywalizację na drugiej lokacie.
Piłkarze Interu nie mają jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo już we wtorek rozegrają bardzo ważne starcie w Lidze Mistrzów. Ich rywalem będzie Bodo/Glimt, które wygrało pierwszy mecz 3:1.

Dyskusja

Przeczytaj również