Ziółkowski ocenił pierwsze miesiące w Romie. Tego nauczył się we Włoszech [WIDEO]
![Ziółkowski ocenił pierwsze miesiące w Romie. Tego nauczył się we Włoszech [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/611/69732049182b7.jpg)
Jan Ziółkowski w czwartkowym meczu z Viktorią Pilzno zagrał od pierwszej minuty. W rozmowie z Polsatem Sport szczerze ocenił swój występ i pierwsze miesiące w AS Romie.
Młody obrońca nie zamierzał ukrywać, że popełnił jeden błąd, który mógł zakończyć się stratą gola. Ogólnie był jednak zadowolony ze swojego występu.
- Oczywiście, że żaden obrońca nie będzie miał 100% wygranych pojedynków. Ważne jest to, jakie przegrywa. To była sytuacja, gdzie pozwoliłem rywalowi oddać strzał przy klarownej okazji, więc to na pewno idzie na moje konto. Myślę, że zagrałem normalnie. Nie był to mój wyśmienity mecz, zagrałem solidnie, z jednym błędem, ale też z kilkoma dobrymi interwencjami. Trzeba trzymać poziom, popełniać jak najmniej błędów, wyciągać z każdego meczu jak najwięcej - powiedział Ziółkowski.
- Nie jestem dla siebie surowy, mówię obiektywnie, bo wiem, na co mnie stać. Wiem, jakim jestem obrońcą i gdy popełniam jakiś błąd, to oczywiste, że jestem krytyczny wobec siebie. Wiem, że stać mnie na dużo - ocenił.
W rozmowie z Polsatem Sport Ziółkowski nie ukrywał, że podczas pobytu we Włoszech sporo się już nauczył. Nie zamierza jednak spoczywać na laurach, chce robić kolejne postępy w Rzymie.
- Jak przychodziłem, to trener głośno powiedział, że zaczynam od bycia zmiennikiem Gianluki Manciniego. Dobrze czuję się na tej pozycji, w środku obrony. Idę po swoje, walczę o minuty, doceniam miejsce, w którym jestem. Cieszę się ze zwycięstwa i czystego konta - podkreślił.
- We Włoszech pokazano mi dużo rzeczy, na które nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi, bo nie były potrzebne. To wynika też z poziomu rywali. Musisz być cały czas skoncentrowany, ustawiać się w trochę inny sposób. Grając na niższym poziomie, wiesz, że napastnicy mogą mniej. Tutaj jak zawalisz trochę ustawienie, to zaczynają się problemy. Cały czas pracuję nad tym, żeby się poprawiać i mam nadzieję, że będzie to widać - zakończył.