Ziółkowski ujawnił kulisy transferu do Romy. O to walczyła Legia
Jan Ziółkowski latem został zawodnikiem AS Romy. Na kanale Łączy Nas Piłka obrońca ujawnił, że Legia Warszawa mocno walczyła o to, aby zatrzymać zawodnika na jeszcze jeden sezon.
Środkowy obrońca kosztował nieco ponad 6,5 miliona euro. Do Romy odszedł po eliminacjach do europejskich pucharów, w samej końcówce okienka.
Legia Warszawa chciała zatrzymać obrońcę na wypożyczeniu do końca tego sezonu. Przychylny takiemu rozwiązaniu był sam zawodnik.
Jak się okazuje, Roma nie chciała jednak o tym słyszeć. Nie brała pod uwagę ogrywania Ziółkowskiego w dotychczasowym klubie - chciano od razu rzucić piłkarza na głęboką wodę.
- Legia Warszawa zapytała się AS Romy, czy wypożyczy mnie z powrotem do Legii na ten sezon, żebym się ograł. Byłbym kupiony przez Romę, ale grałbym jeszcze w Legii - przyznał Ziółkowski.
- Rozmawialiśmy o tym rozwiązaniu, mówię: "kurde, fajnie, w sumie idę do Romy i jeszcze jeden sezon pogram w Legii, pomogę zdobyć mistrzostwo, bo mistrzostwa jeszcze nie zdobyłem - przed sezonem oczywiście te oczekiwania, wiadomo" - wspomina.
- Rozmawialiśmy o tym z Romą, w ogóle nie było tematu. "My cię bierzemy, bo jesteś potrzebny w tym sezonie i to, ile dostaniesz minut, zależy od ciebie. Zależy, jak będziesz wyglądał i jak będą wyglądali twoi rywale na pozycji" - ujawnił.
