Zmarł 26-letni Usalifa Indi. Brat gracza Radomiaka zasłabł na treningu

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Usalifa Indi zmarł w wieku 26 lat. Odszedł, po tym jak zasłabł na treningu.
Portugalski Record przekazał dramatyczne wieści. Dziennik poinformował o nagłej śmierci 26-letniego Usalify Indi.
Do zdarzenia z udziałem piłkarza doszło w poniedziałkowy wieczór w miejscowości Retorta w portugalskiej prowincji Fafe. Gwinejczyk ucierpiał podczas treningu biegowego.
Indi miał stracić przytomność na drodze. Został znaleziony przez jednego z przechodniów, lecz było już za późno - lekarze stwierdzili zgon.
- Z głębokim smutkiem ogłaszamy, że były zawodnik naszej drużyny Usalifa Indi zmarł. (…) Cały klub będzie pamiętać Ussę jako wyjątkowo miłego i ciepłego człowieka, który zawsze dawał z siebie wszystko na boisku i był przykładem dla całego zespołu dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu. Składamy nasze najszczersze kondolencje jego rodzinie, krewnym i przyjaciołom. Pamiętamy cię, Ussa - przekazał poprzedni klub Indiego, estoński Harju JK.
Od czerwca tego roku Indi pozostawał wolnym zawodnikiem. W przeszłości szkolił się w akademii FC Porto i występował w portugalskich klubach.
26-latek był bratem piłkarza Radomiaka Radom, Romario Baro. Zawodnicy dzielili szatnię w szkółce portugalskiego giganta.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google