Zmasakrowana twarz kolegi Zalewskiego. Dostał korkiem prosto w głowę [ZDJĘCIE]
Atalanta awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nikola Krstović okupił triumf zespołu bolesnym urazem.
W środę Atalanta zmierzyła się u siebie z Borussią Dortmund w spotkaniu rewanżowym 1/16 finału Ligi Mistrzów. Nicola Zalewski i spółka odwrócili losy rywalizacji, triumfując w dwumeczu 4:3.
O awansie włoskiego zespołu przesądziła akcja z końcówki doliczonego czasu gry. Otóż Gregor Kobel wyszedł przed pole karne i podał prosto pod nogi… Mario Pasalicia. Chorwat wpadł w szesnastkę rywali i dośrodkował w kierunku Nikoli Krstovicia.
Czarnogórzec nie zdążył dopaść do piłki, gdyż został kopnięty w głowę przez Remy’ego Bensebainiego. Algierczyk wyleciał z boiska, a Atalanta dostała rzut karny, który wykorzystał Lazar Samardzić.
Niedługo po meczu poszkodowany Krstović opublikował wpis na Instagramie. Udostępnił kilka zdjęć ze szpitala, pokazując obrażenia, których się nabawił.
Na czole Krstovicia pojawiło się kilka rozcięć oraz duży siniak. W sekcji komentarzy piłkarze Atalanty zasypali go słowami wsparcia.