Znamy pierwszego spadkowicza Ekstraklasy! Sześć goli w Katowicach

Znamy pierwszego spadkowicza Ekstraklasy! Sześć goli w Katowicach
Screen/X
Termalica Bruk-Bet Nieciecza przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 1:5 i została pierwszym spadkowiczem PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26. Rywale włączyli się zaś do walki o europejskie puchary. Dzisiejszy triumf dał awans na trzecie miejsce w tabeli.
Bardzo przeciętny sezon w wykonaniu Termaliki Bruk-Bet Nieciecza sprawił, że tylko cud mógł uratować beniaminka przed spadkiem z PKO BP Ekstraklasy. Dużo wyżej celował zaś jej rywal, GKS Katowice. Zespół prowadzony przez Rafała Góraka walczy o europejskie puchary.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niewiele brakowało, aby gospodarze wyszli na prowadzenie już w 2. minucie. Do sytuacji strzeleckiej doszedł Ilia Szkurin, lecz nie trafił do siatki. Kilka chwil później w poprzeczkę huknął Arkadiusz Jędrych.
W międzyczasie kilka okazji stworzyła sobie też Termalica. Szczególnie groźnie zrobiło się po wrzutce z rzutu rożnego. Na posterunku był jednak Dawid Kudła, który popisał się skuteczną interwencją.
Obrona z Niecieczy finalnie skapitulował w 18. minucie. Piłkę we własnej siatce umieścił Arkadiusz Kasperkiewicz. Defensor gości nieczysto trafił w piłkę i pokonał własnego bramkarza. Cała sytuacja była o tyle kuriozalna, że wszystko zaczęło się od długiego wrzutu z autu.
GKS momentalnie wrzucił wyższy bieg i chwilę później prowadził już 2:0. Na listę strzelców po mocnym uderzeniu wpisał się Ilia Szkurin.
Nie był to jednak koniec strzeleckich popisów gospodarzy. W 31. minucie wynik spotkania podwyższył Eman Marković. Norweski atakujący sfinalizował szybki atak swojego zespołu i strzelił na 3:0.
Termalica nie złożyła broni i jeszcze przed przerwą zabrała się za odrabianie strat. Kibiców gości uszczęśliwiło uderzenie Kamila Zapolnika. W doliczonym czasie gry o gola otarł się również Morgan Fassbender. Niemiec strzelił jednak obok bramki. Do przerwy GKS prowadził aż 3:1.
W drugą połowę lepiej wszedł zespół z Katowic. Kolejny dynamiczny atak swojej drużyny na trafienie zamienił Mateusz Kowalczyk.
Chwilę później dublet skompletował natomiast Marković. Norweg przypieczętował jednocześnie zwycięstwo GKS-u Katowice nad Termalicą 5:1. W samej końcówce nieuznany został zaś gol Andrzeja Trubehy. Po interwencji VAR-u anulowano go z powodu ofsajdu Zespół z Niecieczy już oficjalnie wypisał się z walki o utrzymanie i został pierwszym spadkowiczem w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 14:07
Źródło: własne

Przeczytaj również