Znany zespół może zakontraktować Ramosa. Ależ to byłaby historia
Sergio Ramos chciałby wrócić do gry. Manolo Aguilar ze stacji Cadena Ser przekazał, że 39-latek może niespodziewanie znów zostać zawodnikiem Sevilli.
W poprzednim roku Ramos reprezentował barwy Monterrey. W tym klubie rozegrał 34 spotkania, notując osiem goli. 31 grudnia oficjalnie wygasła umowa łącząca obie strony. Od tego czasu weteran jest wolnym zawodnikiem.
Od kilku tygodni Hiszpan prowadzi negocjacje w sprawie kupna Sevilli, czyli klubu, w którym się wychował. Stoi on na czele grupy inwestorów, którzy mogą nabyć "Los Nervionenses" za ponad 400 mln euro.
Teraz pojawiły się kolejne wieści w sprawie mistrza świata z 2010 roku. Ramos może wrócić na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan nie tylko jako działacz, ale też piłkarz. Klub rozgląda się za wzmocnieniami, ponieważ dysponuje najgorszą defensywą w lidze hiszpańskiej. W 22 kolejkach stracił aż 37 goli. W poniedziałek został rozbity 1:4 przez Mallorkę.
- Sevilla rozważa zakontraktowanie Ramosa. Początkowo klub nie miał tego w planach, ale ostatnia porażka 1:4 z Mallorcą może wpłynąć na decyzję o pozyskaniu środkowego obrońcy. Ramos mógłby być awaryjnym rozwiązaniem dla drużyny, która walczy o utrzymanie. Jednocześnie kontynuowane są negocjacje z akcjonariuszami Sevilli w sprawie kupna Sevilli - podano na łamach Cadena Ser.
Dodano, że nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w tej sprawie. Decydujący głos ma mieć trener Matias Almeyda. Włodarze są zaś otwarci na sprowadzenie legendy. W przeszłości Ramos wystąpił w 87 meczach Andaluzyjczyków.
Sevilla zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli, mając dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Najbliższym rywalem "Los Nervionenses" będzie Girona.