Zobaczył, co wyprawia piłkarz Widzewa. Już go skreślił. "Nie dojeżdża na ten poziom"

Zobaczył, co wyprawia piłkarz Widzewa. Już go skreślił. "Nie dojeżdża na ten poziom"
Artur Kraszewski / pressfocus
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 09:37
Widzew Łódź przegrał z Legią Warszawa 0:1 w PKO BP Ekstraklasie, a przeciętny mecz rozegrał Samuel Kozlovsky. W programie na kanale Meczyki jego ostatnie występy podsumował Bartłomiej Stańdo.
Przy okazji zimowego okna transferowego Widzew Łódź przeznaczył na wzmocnienia istną fortunę, lecz nadal nie jest pewny utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Obecnie zajmuje 16. miejsce w ligowej tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
W piątek drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia przegrała z Legią Warszawa 0:1 po golu Rafała Adamskiego. Sytuacja jest tragiczna.
Po raz kolejny w tym sezonie w rolę lidera próbował się wcielić ten, który w Widzewie gra od dłuższego czasu, czyli Fran Alvarez. Finalnie było to jednak za mało. Kolejny słaby występ zanotował zaś Samuel Kozlovsky, o czym mówił Bartłomiej Stańdo w programie na kanale Meczyki.
- Fran Alvarez jako jedyny miał jaja, żeby brać grę na siebie. Samuel Kozlovsky? On absolutnie nie dojeżdża na ten poziom. To jest piłkarz, który w Widzewie, znajdującym się na takim poziomie finansowym, nie powinien już grać. Z nim nie da się grać w piłkę - przyznał ekspert.
Kozlovsky występuje w Widzewie od lipca 2024 roku. Do tej pory rozegrał 51 spotkań, zdobył jedną bramkę oraz zanotował pięć asyst.
Na kolejne spotkanie podopiecznych Vukovicia należy poczekać do 9 maja. Drużyna serbskiego trenera zagra wówczas z Lechią Gdańsk.

Oglądaj program na kanale Meczyki:

Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 09:37
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również