Zobaczył, jak zagrał Lewandowski z Atletico. "Nie było go na boisku"
Robert Lewandowski wszedł na boisko po przerwie, lecz nie odmienił losów dwumeczu z Atletico Madryt w 1/4 finału Ligi Mistrzów. Jak zauważył Sebastian Chabiniak w programie na kanale Meczyki, Polak przeszedł obok spotkania i nie dorównał swojemu rywalowi.
FC Barcelona pokonała Atletico Madryt 2:1 w rewanżowym spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów, ale odpadła z rozgrywek. W dwumeczu górą 3:2 byli rywale i to oni awansowali do półfinału rywalizacji.
Na listę strzelców po stronie "Dumy Katalonii" wpisali się Lamine Yamal i Ferran Torres. Wtorkowe spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął zaś Robert Lewandowski. Na boisku pojawił się w 68. minucie.
Mimo tego, że napastnik Barcelony spędził na murawie pół godziny gry, nie miał większego wpływu na przebieg tego spotkania. W programie na kanale Meczyki jego występ podsumował Sebastian Chabiniak. Jak zauważył, Polak znalazł się w cieniu Alexandra Sorlotha.
- Kibice Barcelony powtarzali, że odrobienie strat jest możliwe. To się w dużej mierze opierało na Yamalu. To jest kamyczek do ogródka dla takich postaci, które wcześniej potrafiły dawać Barcelonie coś ekstra w takich meczach - jak np. Pedriego czy Roberta Lewandowskiego, który po wejściu miał chyba jeden kontakt, kiedy uderzał głową... Nie było Roberta na boisku. Możemy po raz kolejny odwoływać się do tego legendarnego serwisu, ale Hansi Flick na pewno liczył na jakiś impuls - powiedział dziennikarz stacji Eleven Sports.
- Możemy to sobie zestawić z wejściem Sorlotha, który w pierwszym meczu strzelił gola, a w rewanżu po faulu na nim Eric Garcia dostał czerwoną kartkę. Zabrakło wsparcia dla Lamine'a Yamala. Kiedy nie było już na boisku Ferrana, który dał konkrety, to Yamal był już całkowicie jedynym argumentem Barcelony - podsumował
W tym sezonie Robert Lewandowski rozegrał 40 meczów, strzelił 17 goli i zaliczył trzy asysty. Kolejny słaby występ jest jednak fatalną informacją z uwagi na kończący się kontrakt. FC Barcelona wciąż nie podjęła rozmów w sprawie przedłużenia wygasającej w czerwcu umowy.
Oglądaj program po meczu Barcelony na kanale Meczyki:
