Zrezygnował z posady i wrócił po kilku dniach. Wielki chaos w znanym klubie
Medhi Benatia będzie dalej dyrektorem sportowym Olympique’u Marsylia. Do zmiany decyzji nakłonił go właściciel klubu.
Ostatnie tygodnie w Olympique’u Marsylia należą do niezwykle burzliwych. W ubiegłym tygodniu funkcję trenera pierwszej drużyny przestał pełnić, Roberto De Zerbi, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Czas pokazał, że nie była to jedyna zmiana w klubowych strukturach. 14 lutego Marsylczycy zremisowali ze Strasbourgiem 2:2. Tuż po meczu dyrektor sportowy, Medhi Benatia, wydał oświadczenie, w którym poinformował o swoim odejściu.
- Odchodzę z poczuciem, że zrobiłem maksimum tego, co mogłem na poziomie profesjonalnym, ale żałuję, że nie dałem rady uspokoić atmosfery wokół drużyny. Zespołu, który według mnie, jest zdecydowanie zdolny do tego, aby osiągać wyznaczone cele - informował Marokańczyk.
Moc sprawcza Benatii była jednak niewielka. Po tym, jak ogłosił swoją decyzję, do akcji wkroczył właściciel Olympique’u, Frank McCourt.
72-latek nakłonił Marokańczyka do pozostania w szeregach klubu. Tym samym ten będzie pełnił swoją funkcją co najmniej do końca sezonu.