Żukowski musiał przeprosić trenera. "Poczułem się trochę głupio"

Żukowski musiał przeprosić trenera. "Poczułem się trochę głupio"
IMAGO / pressfocus
Mateusz Żukowski wciąż szaleje na boiskach 2. Bundesligi. Po golu, którego strzelił dla Magdeburga w meczu z Fortuną Duesseldorf (2:0), narobił małego zamieszania przy ławce rezerwowych swojej drużyny.
Dla Polaka było to już siedemnaste trafienie w tym sezonie. Z takim dorobkiem prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców 2. Bundesligi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Polak po zdobyciu bramki narobił małego zamieszania. Ze swojego gola cieszył się z kolegami z ławki rezerwowych, ale ominął trenera Petrika Sandera. Ten był pytany o tę sytuację po końcowym gwizdku.
- W tamym momencie poczułem się trochę głupio i powiedziałem mu, że nie może mnie tak zostawić. Potem mnie przeprosił - mówił Sander.
Magdeburg bije się o utrzymanie w 2. Bundeslidze. Na razie jest trzynasty - tylko trzy punkty nad strefą spadkową. W następnej kolejce zagra z 1. FC Nurnberg.
Złą wiadomością dla trenera Magdeburga jest to, że Żukowski będzie pauzował w najbliższej kolejce. Powodem jest nadmiar żółtych kartek.
- Jego znaczenie dla drużyny nie podlega dyskusji. Ale tę nieobecność rozłożymy na kilka barków - podsumował Sander.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:21
Źródło: Bild / WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również