Oddala się polski hit Ligi Mistrzów. Genialny występ weterana
Industria Kielce nie zdołała wywalczyć korzystnego wyniku na węgierskiej arenie. Polski klub przegrał z Szegedem 23:26 (11:11).
Pierwsza połowa dawała nadzieję na przełamanie niekorzystnej serii w starciach z Węgrami. Trzy ostatnie starcia z Szegedem kończyły się zwycięstwami Madziarów. Tymczasem w czwartek do przerwy utrzymywał się remis 11:11.
Druga część starcia okazała się jednak bolesnym doświadczeniem dla Polaków. Kilka jednobramkowych prowadzeń było krótkotrwałe. Od stanu 20:20 dominowali gospodarze.
Szeged zagrało bardzo dobrą końcówkę, dzięki czemu odskoczyło na 24:22, a finalnie zwyciężyło 26:23. Najwięcej bramek - po sześć - rzucili Lazar Kukić oraz Piotr Jarosiewicz.
Kluczowy dla losów rywalizacji był bramkarz Madziarów - Roland Mikler. 41-latek zagrał na genialnej skuteczności 43,24%. Klemen Ferlin z Industrii miał 31,43%.
Węgrzy są zatem bliżej ćwierćfinału Ligi Mistrzów, o który walczą też między innymi Sporting i Wisła Płock. Rewanż z Kielczanami zaplanowano na 8 kwietnia.