Piłkarz Manchesteru United powinien wylecieć z boiska? "Szokująca decyzja sędziego"

Manchester United przegrał z PSG w hicie Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie spotkania doszło do sytuacji, która wzbudziła sporo kontrowersji.
Mecz na Old Trafford rozpoczął się po myśli przyjezdnych. W 6. minucie De Gea musiał wyciągać piłkę z siatki. Golkiper skapitulował po uderzeniu Neymara.
Kolejne fragmenty spotkania przyniosły nie mniejsze emocje. Obie ekipy walczyły na całego, nie brakowało fauli i prowokacji. W 23. minucie żółtą kartką ukarany został Fred.
Z Brazylijczykiem starł się Paredes. Piłkarz PSG podszedł do rywala i po chwili padł na murawę. Jak się okazało, został trafiony głową przez gracza Manchesteru United.
El cabezazo de Fred a Paredes en United vs. PSG en Old Trafford pic.twitter.com/Jdtw0nRsYa— Gonzalo Quezada Briones (@guruoftime316) December 2, 2020
Zdaniem ekspertów, zawodnikowi gospodarzy za to zagranie należała się czerwona kartka. Tymczasem po analizie systemu VAR arbiter sięgnął tylko po "żółtko".
- Sędzia Orsato na monitorze dostał chyba "Przygody Misia Colargola" - skomentował Tomasz Smokowski z "Canal+ Sport"
- Szokująca decyzja sędziego w sprawie kartki dla Freda - dodał Maciej Łuczak z "TVP Sport".
- Przesadzona reakcja na ten ruch głową, ale to niewiele zmienia. Za sam zamiar to powinna być czerwona kartka - zaznaczył Dariusz Kosiński z "Przeglądu Sportowego".
- Teraz już można z byka przywalić? Zidane lubi to - podkreślił Michał Kołodziejczyk.
Manchester United wrócił do gry jeszcze przed przerwą. W 32. minucie na 1:1 trafił Rashford. Goście ponownie objęli prowadzenie w 69. minucie za sprawą Marquinhosa.
Z kolei w 70. minucie Fred zapracował na drugą żółtą kartkę. Zaatakował wślizgiem rywala i w efekcie musiał opuścić boisko. Ostatecznie ekipa PSG wygrała 1:3. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Neymar.