Absurdalna burza wokół Marka Papszuna. "Szczerze tego nie rozumiem"

Nominowanie Marka Papszuna do nagrody dla najlepszego trenera sezonu wywołało spore poruszenie, którego szczerze nie rozumiem. Można się na Legię krzywić z wielu względów, ale Papszun wyszedł obronną ręką z bardzo trudnej sytuacji, a przecież w Rakowie też pokazał, że należy do absolutnej czołówki w Polsce.
W gronie wyróżnionych znaleźli się Niels Frederiksen, Rafał Górak, Michal Gasparik, Adrian Siemieniec i Marek Papszun. Moimi faworytami są Górak z Gasparikiem, z delikatnym wskazaniem na opiekuna Górnika. Widziałbym też Mariusza Misiurę lub Leszka Ojrzyńskiego zamiast Siemieńca. Nie mam natomiast żadnego problemu z obecnością Papszuna, a nawet w pełni ją popieram.
W trakcie szalonego sezonu zdecydował się on na bardzo odważny ruch. Opuścił cieplarniane warunki, jakie zafundował mu Raków, i zrobił krok w nieznane. Zrobił krok do Legii Dariusza Mioduskiego, Marcina Herry, Frediego Bobicia i Michała Żewłakowa, czyli do miejsca, gdzie wiele rzeczy ma błędne położenie. Za kadencji Papszuna w Rakowie Legia wyglądała niczym antyteza Częstochowian. Stabilizacja i chaos, przewidywalność i nieprzewidywalność, rozwój i cofanie się. Zmiana miejsca pracy przez Papszuna pozwoliła na zachwianie tymi proporcjami.
Raków znów szuka swojej tożsamości, tymczasem Legia zdaje się mieć - pierwszy raz od początków pracy Kosty Runjaicia - stabilne podstawy. Wszystkie najważniejsze osoby z klubu powtarzały niczym mantrę, że głównym transferem w zimowym okienku jest sprowadzenie Papszuna. Przede wszystkim w trenerze upatrywano realnej szansy na utrzymanie w Ekstraklasie. Ruch ten był rozpaczliwy, ale też okazał się jednoznacznie udanym.
51-latek odpowiada za wyniki Warszawian od 19. kolejki. Od tamtej pory drużyna zdobyła 24 punkty w 14 spotkaniach. Lepiej poradziły sobie jedynie Lech Poznań i GKS Katowice. Przewaga nad Jagiellonią wynosi cztery punkty, nad Górnikiem pięć, chociaż należy pamiętać, że Zabrzanie rozegrali mecz mniej. Wynik osiągnięty przez Papszuna pozostaje jednak imponujący.
Imponujący tym bardziej, jeśli spojrzymy na dorobek trenera uwzględniający początek sezonu w Rakowie. Na koncie Papszuna widnieją łącznie 53 punkty - w całej Ekstraklasie lepiej poradził sobie jedynie Lech Frederiksena. Różnica względem Zagłębia, GKS-u, Górnika czy Jagiellonii nie jest gigantyczna, ale z całą pewnością istnieją argumenty uzasadniające nominację dla Papszuna.
Raków ma mocny zespół w skali całej ligi, Legia w teorii też, ale przecież w styczniu Warszawianie znajdowali się w stanie agonalnym. Nie było drużyny, która nie potrafiłaby ich pokonać, zaskoczyć. Pokazały to zresztą pierwsze tygodnie Papszuna naznaczone porażką z Koroną i remisem z Arką. Niejeden pomyślał wtedy, że zmiana na ławce trenerskiej przyszła zdecydowanie za późno, a "Wojskowi" obudzą się w I lidze. Papszun jednak wyratował sytuację.
Nie stwierdzę, że jego Legia gra powyżej oczekiwań. Gra dokładnie tak, jak można się było tego spodziewać. Niewiele polotu, stabilna defensywa (tylko cztery mecze ze straconą więcej niż jedną bramką), duża rola stałych fragmentów i dośrodkowań. Stołeczni odhaczają wszystkie cechy pokazywane przez Papszuna w ostatnich latach, na czele z równym punktowaniem. To spora sztuka, biorąc pod uwagę konieczność operacji na żywym organizmie.
Nie wykluczam, że w przyszłym sezonie Legia będzie największym beneficjentem rewolucji, jaką zapoczątkowała w tym sezonie. "Wojskowi" nie wejdą do pucharów, mogą to wykorzystać na budowanie przewagi w Ekstraklasie. Warunki będą dość komfortowe, nawet biorąc pod uwagę bardzo ograniczone możliwości w zakresie dokonywania transferów.
Papszun nie zbuduje może kolejnego pokolenia wspaniałych piłkarzy, swoim stylem nie rozkocha postronnych. Czasami dostanie łupnia od Lecha, czasami do ostatnich chwil będzie drżał o wynik z Termalicą. Jego zero-jedynkowe podejście ma oczywiste wady, lecz w tym momencie Legia nie mogła prosić o nikogo lepszego.
Kto powinien zostać trenerem sezonu w Ekstraklasie?
- Niels Frederiksen27.31%
- Michal Gasparik29.70%
- Adrian Siemieniec6.83%
- Rafał Górak10.89%
- Marek Papszun25.28%