Co za forma byłej gwiazdy Ekstraklasy! 16 goli w 22 meczach. Dlatego tyle kosztował

Co za forma byłej gwiazdy Ekstraklasy! 16 goli w 22 meczach. Dlatego tyle kosztował
Piotr Matusewicz / pressfocus
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 09:52
Efthymios Koulouris poprzedni sezon kończył jeszcze jako król strzelców PKO BP Ekstraklasy, ale na początku obecnej kampanii przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Tam, choć tylko na drugim szczeblu rozgrywkowym, radzi sobie kapitalnie. Jest jednym z najskuteczniejszych zawodników w lidze.
Przez długie lata karierę Efthymiosa Koulourisa można było nazywać sinusoidą. W PAOK-u Saloniki, którego jest wychowankiem, nie potrafił ustabilizować pozycji, ale już ruszając na wypożyczenie do ligowego rywala, Atromitosu Ateny, wywalczył tytuł króla strzelców ligi greckiej. Potem, po transferze za 3,5 mln euro do Toulouse, w zasadzie przepadł we Francji. Podobnie jak w Austrii i Turcji.
Dalsza część tekstu pod wideo

Rekord transferowy Pogoni

Pogoń latem 2023 roku nie kupowała więc może kota w worku, ale… trochę ryzykowała. Wyłożyła wcale nie tak mało, bo 900 tysięcy euro (wyrównując wówczas swój rekord transferowy) za 27-letniego napastnika, który - mimo naprawdę ciekawego CV - odpalił do tamtego momentu w zasadzie tylko w jednym klubie.
Transfery Pogoń
Transfermarkt
Czas pokazał natomiast, że “Portowcy” mieli nosa. Trafili w dziesiątkę. Grek momentalnie przystąpił do spłacania kredytu zaufania. W czterech meczach eliminacji do Ligi Konferencji strzelił cztery gole, zaliczając m.in. dublet w rywalizacji z Gent, trafiał też w dwóch pierwszych kolejkach Ekstraklasy. Absolutnie nie potrzebował czasu na aklimatyzację. Premierowy sezon w Pogoni kończył z dorobkiem 18 bramek.
Jedna z nich mogła dać historyczne, pierwsze w historii klubu trofeum, ale ostatecznie w wielkim finale Pucharu Polski na gola Koulourisa w ostatniej akcji doliczonego czasy gry odpowiedział Eneko Satrustegui z Wisły Kraków. Co było potem? Pewnie wszyscy pamiętają. Angel Rodado dobił “Portowców” w dogrywce.

Najlepszy w XXI wieku

Pół żartem, pół serio można dziś stwierdzić, że ten bolesny moment na Stadionie Narodowym obudził bestię. Koulouris w drugim sezonie reprezentowania Pogoni wskoczył bowiem na jakieś niewyobrażalne obroty. Strzelił łącznie, uwaga, 34 gole. W cuglach wywalczył tytuł króla strzelców rozgrywek. I to z dorobkiem, jakiego Ekstraklasa nie widziała od lat. Grek zatrzymał się na 28 ligowych trafieniach. Żeby znaleźć drugiego jegomościa z takim bilansem, musielibyśmy cofnąć się do sezonu 2014/15, gdy na polskich boiskach szalał Nemanja Nikolić, również trafiając 28 razy. Obaj to dziś rekordziści XXI wieku.
W międzyczasie krążyło oczywiście mnóstwo newsów i plotek transferowych dotyczących skutecznego jak diabli Greka. Mówiło i pisało się o Panathinaikosie Ateny, węgierskim Ujpeście, Legii Warszawa, Besiktasie, AEK-u Ateny czy Toronto FC. Ostatecznie jednak, już na starcie sezonu 2025/26, gdy “Kulu” zdążył potwierdzić formę strzelając trzy gole w pierwszych czterech kolejkach, swego dopięli Saudyjczycy z Al-Ula.
Rozchwytywany 29-latek mógł zostać w Europie, grać dla bardziej znanego i renomowanego zespołu, w lepszej lidze, ale wyczuł pewnie ostatni moment na to, by podpisać wyjątkowo lukratywny kontrakt. O tym, że na Półwyspie Arabskim płacą dużo, wiemy wszyscy doskonale. Jak widać, robią to nawet drugoligowcy.
- Miałem oferty z dwóch klubów ekstraklasy saudyjskiej, ale wolałem Al-Ula bo to bardziej przyszłościowy projekt. W obecnej formule ten klub funkcjonuje dopiero od kilku lat, ale stoi za nim potężna organizacja. Plan jest taki, aby nie tylko awansować do Saudi Pro League, ale docelowo stać się jednym z najlepszych klubów w kraju - mówił napastnik w rozmowie z goal.pl.

Osierocona Pogoń, a on w gazie

Pogoń na sprzedaży swojej gwiazdy zarobiła cztery miliony euro, czyli naprawdę duże pieniądze, zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek piłkarza, za moment dobijającego do trzydziestki. Straciła jednak, i to ogromnie, sportowo. Do dziś nikt nie potrafi wejść bowiem w buty Koulourisa. Chociaż czmychnął on ze Szczecina po trzech kolejkach obecnego sezonu, wciąż jest na podium wśród najlepszych strzelców “Portowców”. Więcej bramek zdobyli tylko Kamil Grosicki (6) i Paul Mukairu (4).
Brak skutecznego napastnika to dziś jeden z największych problemów ekipy prowadzonej przez Thomasa Thomasberga. Po 20 kolejkach Pogoń zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. W tym samym czasie Koulouris strzela jak najęty dla Al-Ula i walczy z drużyną o awans do Saudi Pro League.
Grecki snajper jest dla zespołu absolutnie bezcenny. Gra w każdym meczu, zazwyczaj od pierwszej do ostatniej minuty. I nie spuszcza z tonu od samego początku. Zaczął od gola i asysty w debiucie. Dziś, po 22 kolejkach, jego bilans to 16 bramek i trzy decydujące podania przy trafieniach kolegów.
Grek może śmiało marzyć o kolejnej, trzeciej już w karierze koronie króla strzelców, choć wcale nie będzie to łatwe do osiągnięcia. Obecnie Koulouris jest w wyścigu czwarty natomiast pierwszy Sylla Sow z Abha Club zgromadził aż 21 trafień. Nieco lepszym dorobkiem niż snajper Pogoni może pochwalić się też Gaetan Laborde, niegdyś ceniony napastnik Rennes, Montpellier czy Nicei.
Strzelcy Arabia Saudyjska
flashscore
Druga liga saudyjska nie będzie pewnie dla dobijającego do trzydziestki Koulourisa trampoliną do wielkiego transferu, choć kto wie. Jeśli nie spuści z tonu, pewnie dalej będzie wzbudzał zainteresowanie. Jeśli nie - zarobi swoje i dalej będzie lokalną gwiazdę. A kto wie, może w pewnym momencie wróci do Polski? Reklamę zrobił tu sobie kapitalną. Chętni zapewne się znajdą.
- Myślę, że gdyby miał wrócić do Polski, to chciałby współpracować ze mną. Może nasze drogi znowu się spotkają. Tylko na razie mamy dwóch dobrych napastników, a na nich naciskać będzie Klukowski - mówił ostatnio w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet działacz Widzewa Łódź, Dariusz Adamczuk.
Będziemy więc z dużą ciekawością przyglądać się dalszym losom ostatniego króla strzelców Ekstraklasy.

Przeczytaj również