Duże nazwisko przejmie Wieczystą? "Efektywność i porządek na boisku"

Duże nazwisko przejmie Wieczystą? "Efektywność i porządek na boisku"
Mateusz Sobczak / pressfocus
Janusz - Basałaj
Janusz BasałajDzisiaj · 14:00
O klimacie krakowskich derbów i zwolnionym z Wieczystej Kazimierze Moskalu - pisze Janusz Basałaj w kolejnym artykule ze swojego cyklu na Meczyki.pl.
Kroniki Piłkarskie Janusza Basałaja to zbiór felietonów, w których doświadczony dziennikarz Meczyki.pl komentuje bieżące wydarzenia ze świata futbolu.
Dalsza część tekstu pod wideo

Moskal zwolniony, co dalej?

Jedną z zasad, jakie wprowadził legendarny właściciel Wisły Kraków, Bogusław Cupiał, było zdanie godne największego “hoolsa” albo innego twardego kibola: “Nie możemy przegrać w sezonie z Legią i Cracovią. Inne porażki można zrozumieć, choć nigdy się z tym nie pogodzę”. Cały właściciel Tele-Foniki i Wisły! Kiedy w piątkowy wieczór oglądałem Wojciecha Kwietnia śledzącego z trybun porażkę jego Wieczystej z “Pasami”, pomyślałem sobie, że wiem, jakby zareagował pan Bogusław… Prezes Kwiecień zawsze był i chyba nadal jest Wiślakiem, choć w trudzie i znoju buduje Wieczystą. Nie wybaczył porażki z Cracovią trenerowi Kazimierzowi Moskalowi i postanowił biednego Kazka “odstrzelić”. Na nic “wiślackość” i chwalebna przeszłość Moskala, jego zasługa, jaką było wprowadzenie Wieczystej do Ekstraklasy. Musiał odejść!
Oczywiście można znaleźć mnóstwo innych argumentów za zwolnieniem Moskala. Niezbyt odpowiedzialna gra w obronie, brak konsekwencji taktycznej i takie tam podobne uczone argumenty. Na końcu właściciel Wieczystej zawsze może powiedzieć: “Słuchaj, Kaziu! Kupiłem Ci Milicia, Wieteskę, Koulourisa, Christensena, Białka, więc powalczcie o puchary”. A poza tym najbliższy mecz derbowy z Wisłą! Jak dobrze byłoby utrzeć nosa Jarkowi Królewskiemu i całej “Białej Gwieździe”. Może też padł typowo "cupiałowy" argument: “Czy my idziemy w dobrym kierunku?”. Kiedy padały takie słowa w otoczeniu właściciela Wisły, to trener musiał mieć się baczności.
Z reguły nie przejmuje się zwolnieniami trenerów, bo wiedzą, na jaki los zawodowy się piszą, bo nie odchodzą z klubu goli i bez środków do życia. Oczywiście Kazia Moskala trochę żal, bo to porządny człowiek, kochający piłkę, jej ofensywny aspekt i mający wielkie doświadczenie. Popatrzcie na listę klubów, jakie w Ekstraklasie prowadził Moskal. Od Szczecina po Niecieczę… A może po prostu padł ofiarą imperialnych planów i ambicji Wojciecha Kwietnia? Nie wykluczymy, że wdzięczny Moskalowi za awans i wstępne poukładanie drużyny, chce zrobić kolejny krok do przodu z nowym, bardziej charyzmatycznym trenerem… Kto nim będzie? John Carver, jak podpowiada zwykle dobrze poinformowany Mateusz Borek, a może Czesław Michniewicz, u którego zawsze liczy się efektywność i porządek na boisku, nie tani efekt w postaci tzw. radosnej gry. A może jeszcze ktoś inny. Niech Zdzisław Kapka, Sławek Peszko myślą, kombinują i podpowiadają panu Wojtkowi jak najlepiej.
29 listopada 2015 roku miałem przyjemność oglądania derbowego meczu w Krakowie. Cracovia ograła Wisłę 2:1 i to na Reymonta! Mina właściciela Wisły po ostatnim gwizdku sędziego tłumaczyła wszystko… Kilka telefonów, krótka rozmowa z szefem operacyjnym klubu i nie było już trenera. Trenera Kazimierza Moskala…

Dyskusja

Przeczytaj również