Grał w Ekstraklasie, trafi do Barcelony? Wart 60 mln euro. "Materiał na światową czołówkę"
Gdy masz 18 lat, a po rundzie jesiennej kibice wybierają cię najlepszym piłkarzem Bundesligi przed Harrym Kane'em, to wiedz, że masz talent. Talent, który niedawno szlifowałeś w Radomiaku, a za chwilę będziesz go pokazywał w Premier League. A może u... mistrza Hiszpanii?
Już zapewne wiecie o kogo chodzi. Luka Vusković to piłkarz wyjątkowy i wyjątkową ma karierę. Choć trzy miesiące temu skończył 19 lat, uzbierał już 28 występów w lidze belgijskiej, 27 w niemieckiej Bundeslidze, 15 w lidze chorwackiej i 14 w polskiej Ekstraklasie. Strzelił w nich 22 gole, a mówimy o środkowym obrońcy.
Najnowsze trafienie - bezpośrednio z rzutu wolnego - dołożył w ostatniej kolejce Bundesligi, w wygranym 3:2 meczu z Freiburgiem. Przed ostatnim meczem w sezonie Hamburger SV zajmuje 11. miejsce i jest już spokojny o utrzymanie. Zespół Merlina Polzina to beniaminek - w tym sezonie wrócił do elity po ośmiu latach przerwy - a pierwszego gola po powrocie strzelił oczywiście Vusković - w wygranym meczu 3. kolejki z Heidenheim. Tym samym został też trzecim najmłodszym strzelcem w historii występów HSV na najwyższym poziomie.
Kolejne trafienie dołożył w grudniu z Werderem - gol piętką był tak spektakularny, że otrzymał nagrodę bramki roku w Bundeslidze. Z Freiburgiem i z Bayernem trafiał po główkach, a z Wolfsburgiem z rzutu karnego. Na rozkładzie ma nie tylko Manuela Neuera, ale też Mateusza Kochalskiego, Frantiska Placha i Dominika Hładuna. Do zdobycia trzech bramek wystarczyło mu 14 spotkań w rundzie jesiennej Ekstraklasy. A przecież skończył wtedy dopiero 17 lat.
Nawet jeśli potem nie wspominał swoich chwil w Radomiu szczególnie ciepło, to była to pierwsza zagraniczna próba niezwykle utalentowanego wychowanka Hajduka Split, nad którego karierą już wtedy czuwał Tottenham. Oficjalnie Spurs wykupili go w lipcu 2025 roku, po kolejnym wypożyczeniu, tym razem do belgijskiego Westerlo.
Zahavi działa
Teraz jest już oficjalnie wypożyczony do HSV z Anglii, ale co wydarzy się latem? Wróci na stałe do Premier League czy powalczy o transfer do jeszcze większego klubu? Tottenham cały czas nie jest pewien utrzymania, a wyceniany na 60 milionów euro obrońca zna swoją wartość. Nie ma przypadku w plotkach łączących go z Barceloną. Agent Chorwata, Pini Zahavi, ma już "sondować różne opcje".
Mówimy nie tylko o drugim najwyżej wycenianym obrońcy U19 na świecie (po Pau Cubarsim z Barcelony), ale i najwyżej ocenianym środkowym obrońcy tego sezonu w ligach TOP5 według portalu WhoScored.com. Algorytm Opty w Bundeslidze wyżej ocenia tylko Nico Schlotterbecka, Ramy'ego Bensebainiego, Waldemara Antona, Edmonda Tapsobę i Kim-Min Jae.
Talent i praca
Vusković cztery razy w tym sezonie Bundesligi zdobywał tytuł młodego piłkarza miesiąca i jest nominowany do nagrody młodzieżowca sezonu obok Yana Diomande i Ibrahima Mazy. Od tylu wyróżnień może zakręcić się w głowie, ale mierzący 193 cm wzrostu piłkarz twardo stąpa po ziemi. Na boisku bije od niego aura lidera, a na co dzień wyróżnia się ciężką pracą.
- Ma wyjątkowy talent, ale mnie najbardziej imponuje jego etos pracy. Codziennie jestem w ośrodku bardzo rano, ale on jest zawsze chwilę przede mną albo tuż po mnie i od razu kieruje swoje kroki na siłownię. Jest wobec siebie bardzo krytyczny - wyznał jakiś czas temu trener Polzin, cytowany przez oficjalną stronę Bundesligi.
Vusković jest mistrzem wygrywania pojedynków - na ziemi i w powietrzu. W jednych i drugich ma najwyższy współczynnik wygranych w zespole i jeden z najwyższych w Bundeslidze. Nie zbierałby tak wysokich not, gdyby jego głównym atutem jako obrońcy była tylko skuteczność w polu karnym przeciwnika. W sumie tylko dwóch stoperów (Denis Vavro i Stefan Bell) zanotowało w tym sezonie więcej wszystkich działań defensywnych (odbiorów, przejęć, bloków, wybić). Również dzięki niemu beniaminek ma siódmą najlepszą defensywę w tym sezonie.
Ma co poprawić
Na pewno nie jest to jednak jeszcze "gotowy produkt".
- W powietrzu jest nie do pokonania. Ma też całkiem niezłe wyprowadzenie, zwłaszcza z piłką przy nodze, choć nie jest to jeszcze poziom Schlotterbecka. Musi się poprawić pod względem długich podań, podań progresywnych. Można by się też przyczepić do jego szybkości. W tym sezonie biegał najszybciej 31 km/h z kawałkiem. No nie jest to wielka prędkość. Trudno natomiast powiedzieć, czy to jest uwarunkowane sposobem gry Hamburga, czy on po prostu nie jest za szybki. Nie jest to też najbardziej zwinny obrońca na świecie, ale to też związane jest z warunkami fizycznymi - opisuje Vuskovicia ekspert Bundesligi, Tomasz Urban.
- Natomiast jego potencjał jest naprawdę ogromny i myślę, że dobrze obudowany, odpowiednimi partnerami, to jest materiał na czołowego obrońcę na świecie. Ale czy do Barcelony grającej bardzo wysoką linią obrony? Tu się można zastanawiać - dodaje komentator Eleven Sports.
Barca musi więc rozważyć, czy na tym etapie może i chce pozwolić sobie na tego zawodnika, za którego Tottenham na pewno będzie oczekiwał wielkich pieniędzy. Sam Vusković puścił niedawno oko do La Liga mówiąc w wywiadzie, że "tak naprawdę nigdy nie myślał o grze w Anglii i to zawsze liga hiszpańska była mu najbliższa". Być może będzie musiał jednak zacisnąć zęby i wrócić do klubu, z którym podpisał ważny do 2030 roku kontrakt. O ile ten klub utrzyma się w Premier League...