Najnowszy ranking Złotej Piłki. Ważna zmiana w czołówce. "Stracił kluczowy argument"

Najnowszy ranking Złotej Piłki. Ważna zmiana w czołówce. "Stracił kluczowy argument"
Pressfocus.pl
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 11:00
Po mniej więcej miesiącu wracamy z naszym cyklicznym rankingiem faworytów do zdobycia Złotej Piłki. Co się zmieniło? Przede wszystkim odpowiedzi na kilka istotnych pytań poznaliśmy po zakończonej już fazie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ci, którzy na tym etapie wypadli za burtę kluczowych rozgrywek Starego Kontynentu, automatycznie mocno skomplikowali sobie walkę o nagrodę od France Football.
Mundial i Liga Mistrzów. Wydaje się, że to dyspozycja w tych rozgrywkach będzie kluczowa dla ostatecznych rozstrzygnięć w tegorocznym plebiscycie Złotej Piłki. Nie ma się co oszukiwać - indywidualne laury święcą zazwyczaj ci, którzy na przestrzeni sezonu nie tylko byli w znakomitej formie i podkręcili do granic możliwości swoje statystyki, ale też zdobywali najważniejsze trofea, najlepiej wydatnie się do nich przyczyniając.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrzostwa świata dopiero za kilka miesięcy, w ich kontekście możemy co najwyżej wróżyć z fusów, natomiast tempa nabiera rywalizacja w Champions League. Za nami 1/8 finału, kilka wielkich klubów odpadło z rozgrywek, a co za tym idzie - ich gwiazdy zostały bez potencjalnie ważnego argumentu w walce o Złotą Piłkę. Zmienić, choć delikatnie, musiała się zatem także czołówka faworytów.
Wypadł z niej przede wszystkim Erling Haaland, w poprzednim notowaniu zajmujący czwarte miejsce. Jego Manchester City pożegnał się z Ligą Mistrzów po dwumeczu z Realem Madryt, a na krajowym podwórku oddalił się od liderującego Arsenalu. Jeśli dodamy do tego fakt, że Norwegia nie należy do grona faworytów nadchodzącego mundialu, otrzymujemy dość jasny obraz. 25-latkowi będzie piekielnie ciężko zdobyć w tym roku Złotą Piłkę. Szanse są bliskie zera.

5. Vinicius Junior

Ten, który wskakuje do ścisłej czołówki kosztem wspomnianego Haalanda. Vinicius w trwającym sezonie miał już mniej i bardziej udane okresy, jeszcze niedawno mało kto wspominał o nim w kontekście Złotej Piłki, ale dziś taki scenariusz nie wygląda wcale surrealistycznie. Brazylijczyk był dla Realu kluczową postacią i w 1/16 finału Champions League, i w 1/8 finału. Przeciwko Benfice trafiał w obu meczach, w starciach z Manchesterem City najpierw ustrzelił dublet, a potem dorzucił asystę. Łącznie w bieżącym sezonie uzbierał 17 goli i 13 decydujących podań przy bramkach kolegów. Jeśli nie spuści z tonu i poprowadzi “Królewskich” do sukcesu na arenie Ligi Mistrzów, a może i błyśnie na mundialu wraz z reprezentacją “Canarinhos”, stanie się poważnym kandydatem do nagrody. Nadal ma wszystko w swoich rękach. No może bardziej nogach.

4. Michael Olise

Zawodnik, o którym powinno być zdecydowanie głośniej. Olise w tym sezonie prezentuje się bowiem po prostu fenomenalnie. W 39 meczach Bayernu uzbierał póki co 16 goli i 28 asyst. Częściej niż raz na mecz bierze więc bezpośredni udział przy trafieniu “Die Roten”, zachwycając zarówno jako strzelec, jak i piłkarz dogrywający innym. Jest efektowny, efektywny, a ekipa z Bawarii niemal mecz w mecz korzysta na jego znakomitej formie. Warto dodać, że w tym momencie 24-latek wspólnie z Viniciusem otwiera ranking najlepszych asystentów Ligi Mistrzów. Jeśli w tych rozgrywkach Olise dołoży w tym sezonie sukces drużynowy, wydatnie przyczyniając się do niego na kolejnych etapach rywalizacji, a poza tym błyśnie też podczas mundialu wraz z reprezentacją Francji, otworzy sobie drogę do nagrody od France Football.

3. Kylian Mbappe

Już w najbliższych dniach dojdzie do ciekawej rywalizacji wspomnianego Olise z Kylianem Mbappe (i także Viniciusem). Bayern na etapie ćwierćfinału Ligi Mistrzów powalczy bowiem z Realem Madryt. Można zaryzykować tezę, że ten, który odpadnie, znacząco zmniejszy swoje szanse na Złotą Piłkę. Póki co nieco wyżej stoją mimo wszystko notowania piłkarza “Królewskich”. On też znakomicie wygląda w liczbach, choć bryluje głównie jako strzelec (38 goli i sześć asyst w 36 meczach). Jest nie tylko najskuteczniejszym zawodnikiem sezonu w La Liga, ale też w Lidze Mistrzów, gdzie zdobył już 13 bramek. Teraz musi natomiast nie tylko błyszczeć indywidualnie, ale też pomóc jednej ze swoich drużyn, a najlepiej i obu, czyli Realowi oraz reprezentacji Francji, w zapełnieniu gabloty. Wówczas będzie miał w rękach naprawdę kluczowe argumenty. Innym z nich jest też bez wątpienia jego popularność, mająca w takich plebiscytach spore znaczenie. Nią bije na głowę wspomnianego Olise.

2. Lamine Yamal

Yamal już w poprzednim roku był blisko zdobycia Złotej Piłki, ale wówczas musiał uznać wyższość Ousmane’a Dembele. Zadecydowała wtedy Liga Mistrzów. Francuz ją wygrał, Hiszpan odpadł w półfinale. Teraz skrzydłowy Barcelony musi więc liczyć przede wszystkim na to, że albo podbije Champions League, albo poprowadzi Hiszpanię do triumfu na mundialu. A jeśli uda mu się zdobyć złoto na obu tych frontach, utrzymując tak wysoką dyspozycję, jaką pokazuje w ostatnich miesiącach, będzie absolutnym pewniakiem. Jak na razie 18-latek buduje sobie grunt pod potencjalną nagrodę. Robi coraz lepsze liczby (już 21 goli i 16 asyst w 41 meczach Barcelony), jest też na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Warto dodać, że to “La Roja” jest głównym faworytem bukmacherów do wygrania tegorocznych mistrzostw świata. A wiadomo, kto uchodzi za jej lidera.

1. Harry Kane

Kane pewnym krokiem zmierza po Złoty But, wyprzedzając w rankingu Kyliana Mbappe aż o 16 punktów, czyli osiem bramek. Mowa zatem o zdecydowanie najskuteczniejszym piłkarzu Europy, który w koszulce Bayernu prezentuje się po prostu fenomenalnie. Zdobył w bieżącej kampanii już, uwaga, 48 bramek. Dorzucił do tego pięć asyst. A wiemy doskonale, że to typ napastnika, który haruje jak wół także poza polem karnym, często i na własnej połowie. Maszyna i nieoceniona wartość dla drużyny. Niemal na pewno sięgnie po mistrzostwo Niemiec, ale to oczywiście niewielki argument w dyskusji o Złotej Piłce. Możemy więc powtarzać jak mantrę - ostatecznie kluczowe będą rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów i mistrzostwach świata. Kane długo był utożsamiany z brakiem jakichkolwiek trofeów, ale w tym sezonie śmiało może celować w te najważniejsze. Bayern jest w niesamowitym gazie i chce walczyć o triumf w Lidze Mistrzów, a Anglia należy do grona ścisłych faworytów mistrzostw świata.

Przeczytaj również