Niesamowity 15-latek w ekipie giganta. "Najlepszy zawodnik, jakiego widziałem"

Manchesterowi United rośnie nowy wielki talent. 15-letni JJ Gabriel już bije rekordy w kategorii “najmłodszy”. I choć gra w zespole U18, robi się o nim naprawdę głośno. Nic dziwnego, skoro został wybrany najlepszym piłkarzem ligi, pomimo rywalizowania z wyraźnie starszymi od siebie. Na razie ograniczają go przepisy, ale w następnym sezonie będzie już mógł zrobić kolejny krok.
To nazwisko warto zapamiętać. JJ Gabriel błyszczy w młodzieżówce Manchesteru United i wyrasta na jeden z największych talentów w Anglii. Już w wieku 15 lat został wybrany najlepszym zawodnikiem Premier League U18. Jeszcze przed 15. urodzinami trenował z pierwszą drużyną “Czerwonych Diabłów”. Sky Sports pisze o nim, że to prawdopodobnie największa nadzieja ich akademii od czasów słynnej Class of ‘92 z Davidem Beckhamem, Ryanem Giggsem, Paulem Scholesem, Nickym Buttem oraz braćmi Neville. To komplement wielkiej wagi. Pokazujący, jak ogromne nadzieje są wiązane z młodziutkim napastnikiem.
Z pierwszą drużyną przed 15-tką
O Gabrielu zaczęło się robić głośno na początku poprzedniego roku. Wówczas jego świetne występy w młodzieżówkach przykuły uwagę mediów. 14-letni chłopak w marcu 2025 roku podpisał kontrakt sponsorski z Nike. A niedługo później, w kwietniu, został najmłodszym piłkarzem w historii drużyny U18 Manchesteru United, wchodząc z ławki w wygranym 13:1 spotkaniu z Leeds. Sam strzelił w nim dwa gole.
W akademii jednak już od dawna wiedzieli, że mowa o wybitnym talencie. I zgadzała się z tym cała hierarchia pionu sportowego. Latem w negocjacje dotyczące nowej umowy nastolatka zaangażował się sam dyrektor sportowy, Jason Wilcox. Rozmowy były owocne, a chłopak, który wcześniej trenował w akademiach m.in. Arsenalu czy Chelsea, związał swoją przyszłość z klubem z Old Trafford, podpisując dwuletnią umowę. Tym samym udało się uciszyć zainteresowanie największych marek nie tylko w kraju, ale i w Europie.
Przedstawiciele United starali się pokazać Gabrielowi, że zatrzymanie go to dla nich sprawa priorytetowa. BBC zwraca uwagę na zaproszenie go wraz z rodziną do loży dyrektorskiej na spotkanie z Arsenalem w pierwszej kolejce bieżącego sezonu. Pod koniec 2025 roku oglądał też mecz z trybun w otoczeniu Sir Alexa Fergusona. Ruben Amorim zapraszał go nawet do treningów z pierwszą drużyną.
- Jak wszyscy wiem, że to bardzo utalentowany chłopak - komplementował go wówczas Portugalczyk, cytowany przez BBC.
- Jest dobry, bardzo dobry. Często z nami trenuje i czuć, że ma w sobie coś wyjątkowego. Wszystko przychodzi mu z łatwością. Ma dużo spokoju pod bramką, dobrze strzela, jest świetny technicznie - mówił o nim z kolei Bryan Mbeumo, cytowany przez portal Sports Mole.
Sygnał był jasny: “jesteś naszym diamentem”. Gabriel kilka lat temu miał zresztą nawet bardzo zaimponować samemu Cristiano Ronaldo, z którego synem zakumplował się, gdy grali razem w zespołach dziecięcych.
Najlepszy wśród starszych o trzy lata
W bieżących rozgrywkach napastnik potwierdził skalę talentu w debiutanckiej kampanii regularnych występów na poziomie U18. Choć jako jeden z najmłodszych graczy w lidze odstawał fizycznie od dużej części rywali, nadrabiał nienaganną techniką i zwinnością, pokazując kawał dobrego futbolu. Został drugim najlepszym strzelcem rozgrywek z 23 trafieniami na koncie w 23 występach. Wybrano go też najlepszym piłkarzem sezonu - przypomnijmy, w wieku 15 lat.
Gabriel odegrał też dużą rolę w drodze drużyny United U18 do finału prestiżowego FA Youth Cup, gdzie ostatecznie “Czerwone Diabły” uległy Manchesterowi City. Trafiał w 1/32, 1/8 i 1/2 finału. Świetna postawa w młodzieżówce dała mu nagrodę im. Jimmy’ego Murphy’ego dla najlepszego piłkarza w klubie na poziomie U18. Wcześniej zdobywali ją m.in. Ryan Giggs, Paul Scholes, Marcus Rashford czy błyszczący obecnie w pierwszej drużynie Kobbie Mainoo. Gabriel jednak wyróżnił się w tym prestiżowym gronie, bo został wyróżniony jako pierwszy 15-latek w historii.
- Nie mogę się go nachwalić. Ma niesamowitą rodzinę i świetne wsparcie w swoim otoczeniu. Jesteśmy zachwyceni, że mamy go w klubie. Robi się wokół niego spore zamieszanie, ale to zasłużone, bo to naprawdę utalentowany dzieciak - komplementował go prowadzący drużynę U18 Darren Fletcher w styczniowej rozmowie z BBC. - Ciężko pracuje, kocha futbol. Uwielbia trenować i grać oraz wyrażać siebie na boisku. Ma przed sobą świetlaną przyszłość i jestem bardzo podekscytowany jego talentem. Najważniejsze jednak, żeby dalej się rozwijał, bo wciąż ma dużo do nauki.
- JJ bardzo dobrze sobie radzi. (...) To duży talent, to zresztą oczywiste, bo zaliczył świetny sezon z ekipą U18. Oczywiście dużo o nim myślimy, ale ważna jest cierpliwość, jeśli chodzi o zarządzanie jego przyszłością i pracę nad jego rozwojem - wtórował z kolei w marcu Fletcherowi prowadzący pierwszy zespół Michael Carrick, cytowany przez Sports Mole.
Szansa już latem?
Po otrzymaniu nagrody im. Jimmy’ego Murphy’ego, Gabriel napisał na Instagramie:
- To wielki zaszczyt otrzymać nagrodę Jimmy’ego Murphy’ego dla najlepszego młodego zawodnika sezonu. Dziękuję wszystkim w Manchesterze United. Chcę również podziękować fanom za ich nieustanne wsparcie.
Uwagę przykuło jednak ostatnie zdanie posta:
- Do zobaczenia w okresie przygotowawczym.
Media szybko podchwyciły temat, sugerując, że młodzian może dostać szansę wzięcia udziału w przygotowaniach pierwszej drużyny. A to oznacza również potencjalną możliwość występu w jej barwach. W kolejnej kampanii stanie się to również realne w spotkaniach o stawkę. Póki co, ponieważ w dniu startu sezonu 2025/26 nie miał skończonych 15 lat, w świetle przepisów Premier League mógł grać najwyżej w rozgrywkach U18. Niebawem nie będzie już formalnego problemu z występami w Premier League 2 (rozgrywki do lat 21) i “dorosłej” lidze. Co więcej, jeśli dostanie szansę w początkowej fazie sezonu, może zostać najmłodszym debiutantem w historii klubu.
- Miałem okazję trenować ponad tysiąc piłkarzy na poziomie akademii. Czterech z nich: Josh Nichols z Arsenalu, Josh Acheampong i Tyrique George z Chelsea oraz Sydie Peck z Sheffield United, zaliczyło profesjonalne debiuty - ale JJ to najlepszy zawodnik, jakiego widziałem. Już teraz mógłby wejść do szatni Premier League i technicznie byłby lepszy od wszystkich. Nie byłoby wątpliwości - deklarował w rozmowie z Daily Mail Alfie Brooks, indywidualny trener Gabriela.
Carrick, który najprawdopodobniej będzie dalej prowadził zespół w kolejnym sezonie, mówił o cierpliwości i rozsądku we wprowadzaniu 15-latka. Dziennikarze są jednak zgodni: United już teraz wiąże z nim wielkie nadzieje, a działania klubu to potwierdzają. Szansa już podczas przedsezonowego tournee nie jest więc wykluczona - zwłaszcza w obliczu letniego mundialu, na który uda się wielu graczy pierwszego zespołu. Część z nich rozpocznie zapewne przygotowania w późniejszym terminie, co otworzy drzwi dla młodszych piłkarzy.
Na żadnego z nich kibice “Czerwonych Diabłów” nie czekają jednak tak niecierpliwie, jak na JJ-a Gabriela. To aktualnie ich diament, ich nadzieja na nową wielką gwiazdę wykreowaną w akademii. A takie na Old Trafford kochają przecież szczególnie.