Oceny po Szwecja - Polska. Oni zawiedli w kluczowym momencie. "Można mieć żal"

Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 (1:2) w finale baraży i nie awansowała na mistrzostwa świata. Oto, jak oceniliśmy biało-czerwonych za występ w tym meczu.
Noty wystawiliśmy w skali 1-10. Wyjściowa ocena to 5.
Kamil Grabara - 5
Bez szans przy pierwszym straconym golu, przy drugim zaliczył niejako pusty przelot, ale nie był głównym winowajcą, bo zabrakło krycia. Potem dwukrotnie ratował nas świetnymi interwencjami. Niestety to po jego złym wyrzucie rozpoczęła się akcja przed golem na 3:2. Trochę plusów, trochę minusów, zostawiamy zatem notę wyjściową.
Jakub Kiwior - 4
Największy żal możemy mieć do niego o przegrany pojedynek chwilę przed golem na 3:2 dla Szwedów. Wcześniej udane interwencje mieszał z chwilami zawahania, razem z kompanami z defensywy bywał zagubiony, gdy rywale naciskali.
Jan Bednarek - 4
Nie zawalił jak w meczu z Albanią, ale niestety jako lider defensywy i jej centralny punkt jest współodpowiedzialny za to, jak groźni byli Szwedzi, gdy już faktycznie przedzierali się pod bramkę Grabary. Miał dobre momenty, ale potrafił też źle się ustawić czy zagrać do rywala.
Przemysław Wiśniewski - 5
W defensywie długo wyglądał najlepiej z Polaków. Najczęściej musiał rywalizować z Gyokeresem i trzeba przyznać, że aż do 88. minuty nie za bardzo dał mu pograć. W końcu jednak napastnik Arsenalu urwał się Wiśniewskiemu i dobił piłkę do pustej bramki.
Nicola Zalewski - 7
Bardzo dobry występ. Miał kilka udanych dryblingów, strzelił pięknego gola, zaliczył też asystę. Żeby nie było jednak aż tak kolorowo, to po jego zawahaniu i faulu rywale mieli rzut wolny, który zamienili na gola. Zabrakło go też na flance przed bramką na 3:2.
Sebastian Szymański - 6
Znakomicie, podobnie jak w meczu z Albanią, wyglądał w odbiorze piłki. W kreacji nie aż tak aktywny, choć miewał w tym względzie przebłyski. Co prawda nie dołożył tych najbardziej pożądanych liczb, ale i tak - nawet mimo wyniku - można go pochwalić.
Piotr Zieliński - 6
Zaczął od groźnej straty, potem uaktywnił się w tym, co wychodzi mu najlepiej, czyli w rozegraniu. Był pod grą, szukał nieszablonowych rozwiązań, zagrał znakomitą długą piłkę do Kamińskiego, który tuż przed przerwą mógł trafić na 2:2. Zaliczył też asystę przy golu Zalewskiego.
Matty Cash - 5
W pierwszej połowie zagrał świetną piłkę do Świderskiego, którego fenomenalnie zatrzymał bramkarz. Potem miał też udział w golu na 2:2. W ofensywie były więc przebłyski. Gra obronna przyzwoicie wyglądała natomiast do pewnego momentu, bo potem ewidentnie Cash "siadł" fizycznie.
Karol Świderski - 6
Bardzo aktywny. Dobrze wyglądał tyłem do bramki, kilka razy dał się sfaulować, napędził też pierwszą niezłą akcję biało-czerwonych, gdy po chwili źle z lewego skrzydła dogrywał Kamiński. W 25. minucie zatrzymał go jeszcze bramkarz, ale po przerwie Świderski w końcu znalazł drogę do siatki. Zmieniony w 63. minucie przez Pietuszewskiego.
Jakub Kamiński - 6
Miał najwięcej okazji wśród biało-czerwonych. Plus za to, że potrafił do nich dojść. Minus niestety za wykończenie, bo przynajmniej w dwóch sytuacjach mógł trafić do siatki, a trafiał w bramkarza. Robił dużo zamieszania, miał też swój udział w golu na 2:2, bo to on głową przedłużał piłkę przed asystą Zalewskiego.
Robert Lewandowski - 5
Walczył, starał się, próbował, bardzo dobrze wyglądał w grze tyłem do bramki. Zabrakło go trochę pod bramką rywali. Ani nie miał okazji, ani nie stwarzał ich kolegom.
Oskar Pietuszewski - 4
Niezbyt dobre wejście. Złapał kartkę, zaliczał straty i niecelne podania. Starał się, był aktywny, ale niewiele z tego wynikało. Na plus fakt, że rywal złapał na nim kartkę.
Kamil Grosicki, Krzysztof Piątek - bez oceny
Grali zbyt krótko.
Oglądaj studio po meczu Szwecja - Polska na kanale Meczyki:
